Największą popularnością cieszyły się zmagania w kategorii OPEN 16+. Zgłosiło się do niej czternaście zespołów. Mecze były emocjonujące, w dodatku okraszone sporą liczbą goli. Tych nie mogło zabraknąć, bowiem zawodnicy mieli dodatkową motywację. Jak co roku, nagrodą dla króla strzelców był samochód. W tym roku najskuteczniejszy okazał się Łukasz Swat z ekipy Scorpion. Za piętnaście zdobytych bramek czekały na niego klucze do Mini Coopera. Sam jednak ich nie odebrał - w jego imieniu zrobił to tata.
Scorpion dotarł aż do finału, gdzie zmierzył się z Da Grasso. Spotkanie było wyrównane. Pod koniec pierwszej połowy prowadzenie objęli zawodnicy Da Grasso. Przez długi czas utrzymywali skromną przewagę, ale w końcu ich defensywa popełniła błąd. Scorpion wyrównał i o końcowym triumfie musiała zadecydować seria rzutów karnych. Lepsze okazało się Da Grasso, w dużej mierze za sprawą swojego bramkarza, który obronił dwa strzały.
Tegoroczna edycja Turnieju Ogrody była wyjątkowa za sprawą rekordowej frekwencji. W kategorii OPEN 35+ wystąpiło pięć drużyn, co jak podkreślają organizatorzy, jest najlepszym wynikiem od długiego czasu. Najwięcej radości sprawiła jednak rywalizacja dzieci i młodzieży. 30 sierpnia w trakcie uroczystego zakończenia, nagrodę otrzymał każdy uczestnik z roczników od 2010 do 2022. I wszyscy na nią zasłużyli w stu procentach.
Turniej Ogrody dobiegł końca, ale wspomnienia pozostaną. Niewykluczone, że dobre występy na boisku przy ul. Dziewulskiego dodały niejednemu zawodnikowi dodatkowej wiary we własne umiejętności i jeszcze więcej zapału do treningów… bo za rok kolejna edycja.

Napisz komentarz
Komentarze