Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Częściej przy piłce utrzymywały się zawodniczki Izolatora. Kilkukrotnie zagroziły bramce KSZO. Pomarańczowo-Czarne skupiły się na kontratakach. Jeden z nich mógł przynieść gola. W sytuacji sam na sam górą była jednak bramkarka zespołu z Boguchwały.
Po zmianie stron zdecydowanie lepiej prezentowały się przyjezdne. Izolator objął prowadzenie w 55. minucie za sprawą Julii Lorenc. W tym momencie worek z bramkami się rozwiązał. Niespełna kwadrans później wynik podwyższyła Aleksandra Misiak. Gdy w 82. minucie na 3:0 trafiła Wiktoria Bukowiec, zwycięstwo gości było już niemal pewne.
W końcówce przyjezdne przypieczętowały wygraną. Jeszcze po jednym golu strzeliły Lorenc i Misiak. Taka porażka – na otwarcie i to przed własną publicznością – z pewnością boli. Piłkarki KSZO w ubiegłym sezonie udowodniły, że potrafią podnosić się po niepowodzeniach. Teraz będą chciały jak najszybciej wrócić na właściwe tory.
W kolejnym meczu Pomarańczowo-Czarne zmierzą się na wyjeździe ze Stalą Łańcut. Spotkanie to zostanie rozegrane 30 sierpnia (pocz. o godz. 18:00).

Napisz komentarz
Komentarze