"Tylko ryba nie bierze" - zwykło się mówić o polskiej rzeczywistości, mając na myśli problem łapówkarstwa. Choć brak dokładnych danych statystycznych, ukazujących skalę problemu, nikt nie ma wątpliwości, że zjawisko łapówkarstwa jest obecne w naszym kraju. Dziś korupcji zdecydowanie mówimy: "Nie".
REDAKCJA O.TV, fot.: www.normalnepanstwo.pl
23.02.2012 10:32
(aktualizacja 01.08.2023 00:58)
Podziel się
Oceń
"Nie biorę, nie daję łapówek" to hasło corocznej akcji, prowadzonej przez obywatelski ruch Normalne Państwo. Akcja jest skierowana przeciwko działaniom korupcyjnym w Polsce. Przez promocję "nie dawania" oraz "nie brania łapówek", stowarzyszenie chce kreować pozytywne postawy obywateli, zwiększyć świadomość na temat tego, co jest, a co nie jest korupcją, jakie grożą z tego tytułu sankcje karne oraz stworzyć instrukcję, jak zachować się w sytuacji, w której ktoś chce nam wręczyć łapówkę. Choć brak dokładnych danych statystycznych ukazujących skalę problemu, jest o czym mówić. Według danych OBOP 67% społeczeństwa uważa, że problem łapówkarstwa występuje bardzo często i dotyczy niemal wszystkich instytucji i urzędów. Dwie trzecie badanych (68%) sądzi, że łatwo lub nawet bardzo łatwo załatwić dla siebie korzystny zapis w ustawie Sejmowej i prawie tyle samo, że można sobie załatwić korzystny wyrok sądu (65%). Trzy czwarte (73%) sądzi, że można też załatwić korzystną decyzję w wysokimurzędzie państwowym i prawie tyle samo (75%), że można to zrobić w gminie. Rekordowy odsetek (78%) uważa, że za pieniądze można sobie załatwić przyjęcie do pracy. Co ciekawe, zdaniem aż 58% badanych można kupić sobie przychylność gazet. Od podejrzeń o korupcję nie są też wolne instytucje kościelne – zdaniem 26% za pieniądze można uzyskać unieważnienie ślubu kościelnego. Równie jednoznaczne są dane dotyczące przewidywanych zmian w tym temacie. Większość badanych (55%) jest sceptyczna i uważa, że nic się nie zmieni. Stąd powstała inicjatywa ruchu Normalne Państwo, której celem jest uświadomienie społeczeństwa, że nie wręczając łapówek powstrzymują rozwój zjawiska. Po raz pierwszy Dzień bez Łapówki obchodzony był w 2004 roku. Wówczas w blisko 50 miejscach w Polsce odbyły się różnego rodzaju wydarzenia. W happeningach i debatach można było uczestniczyć m.in. w Lublinie, Warszawie, Krakowie, Opolu, Gliwicach, Pszczynie, Nasielsku, Pile i wielu innych miejscowościach. W roku następnym akcja objęła swoim zasięgiem już cały kraj. Dziś Dzień bez Łapówki obchodzony jest po raz ósmy.
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Napisz komentarz
Komentarze