Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Brakuje pieniędzy na leczenie

Pracownicy szpitali powiatowych będą protestować

Od poniedziałku, 20 kwietnia szpitale powiatowe zaczynają „Czarny tydzień – protest w szpitalach powiatowych”. W placówkach pojawią się plakaty i komunikaty z jasnym wyjaśnieniem, że protest jest w obronie pacjentów i przeciwko obecnej polityce finansowania.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Podziel się
Oceń

Protest organizowany jest przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych.  Dyrektorzy szpitali powiatowych wydali stanowisku, w którym czytamy: 

Brak rozliczeń za 2025 rok, ograniczanie finansowania nadwykonań oraz zaniżone wyceny świadczeń oznaczają, że zdecydowana większość szpitali powiatowych kończy rok stratą, a skumulowane wyniki liczone w skali kraju sięgają miliardów złotych. Jednocześnie setki szpitali mają zobowiązania wymagalne liczone w miliardach, a w wielu placówkach poziom zadłużenia przewyższa wartość aktywów, co oznacza ryzyko utraty płynności.

Na tym tle szczególnie groźne są nowe zapowiedzi NFZ dotyczące ograniczenia finansowania AOS i rehabilitacji oraz zmiany zasad rozliczania badań TK, RM, gastroskopii i kolonoskopii. Równie niepokojące są plany likwidacji bądź obniżenia współczynników korygujących 1,07 i 1,06, które stanowią istotne wsparcie finansowe odpowiednio dla szpitali I i II stopnia PSZ, a ich utrata dodatkowo pogłębi niedofinansowanie szpitali powiatowych.

Po wyczerpaniu kontraktu każde badanie jest wykonywane poniżej realnego kosztu, więc szpital do niego dopłaca. Szpitali powiatowych po prostu nie stać na wykonywanie badań ponad limit – przy obecnych stawkach każde dodatkowe badanie generuje stratę, a nieuczciwie finansowana diagnostyka pogłębia zadłużenie. Ograniczenie finansowania nadwykonań oznacza powrót długich kolejek, późniejsze rozpoznanie choroby, cięższe leczenie i gorsze rokowania. Coraz więcej pacjentów będzie wypychanych do sektora prywatnego albo skazywanych na wielomiesięczne oczekiwanie na badania, które z medycznego punktu widzenia są potrzebne „na już”.

Problem nie sprowadza się do jednego zarządzenia NFZ, ale jest konsekwencją szerszej polityki państwa: oczekiwania „leczenia za pół ceny” przy chronicznie zbyt niskim finansowaniu systemu i braku czytelnej strategii dla szpitali powiatowych. Nie mamy przedstawionego planu restrukturyzacji, jasnych decyzji, jakie świadczenia mają być utrzymywane lokalnie, ani realnego mechanizmu pokrywania ustawowych wzrostów wynagrodzeń, kosztów energii i podstawowych materiałów medycznych. W praktyce oznacza to zarządzanie z miesiąca na miesiąc, między wypłatą pensji, opłatami za media a utrzymaniem dyżurów i diagnostyki.

Nie możemy zgodzić się na sytuację, w której o tym, czy pacjent zostanie zdiagnozowany na czas, decyduje nie wiedza lekarza, lecz limit w kontrakcie. Dlatego protestujemy – nie przeciwko pacjentom, ale w ich imieniu – domagając się uczciwego finansowania już wykonanych świadczeń, realnej wyceny badań diagnostycznych i rozpoczęcia poważnego dialogu o przyszłości szpitali powiatowych i całego systemu.



W trudnej sytuacji finansowej jest ostrowicki szpital w Ostrowcu Świętokrzyskim.  Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Ostrowieckiego, dyrektor Tomasz Boroński przekazał radnym szczegółową analizę kondycji finansowej, z uwzględnieniem rozliczeń z NFZ za 2025 rok. Ostrowiecki szpital do odzyskania w NFZ ma około 11 mln złotych. 
Dyrektor Wielospecjalistycznego Szpitala w Ostrowcu Świętokrzyskim zapytany, czy pracownicy będą brali udział w proteście, odpowiedział, że decyzja zapadnie w poniedziałek rano.

 

 

 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. LOKALNA GRUPA MEDIOWA z siedzibą w Ostrowcu Świętokrzyskim, os. Słoneczne 14 jest administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Nie tylko dla kierowców
Przedsiębiorczość i edukacja
Rynek pracy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
SMAKI BASI
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz do nas
Reklama