Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
::: ZOBACZ :::
Reklama

Na zdrowie!

Jest jedną z najpopularniejszych chorób, jaka występuje w społeczeństwie. Co więcej, jest nieuleczalna. W Polsce, według oficjalnych danych, dotyczy ponad miliona osób. Jest głównym źródłem patologii społecznych oraz przestępstw. I wcale to nie choroba spotyka nas, sami po nią sięgamy.
Podziel się
Oceń

Alkoholizm, bo o nim mowa, często traktowany jest pobłażliwie. Sięgając po piwo czy lapkę wina, nie zdajemy sobie sprawy, że właśnie wykonujemy pierwszy krok ku uzależnieniu. Oczywiście nie wszyscy spożywający alkohol muszą poddawać się terapii, jednak w wielu przypadkach jest to początek końca. Od takiego "jednego piwka" zaczynało milion osób w Polsce. Minimum milion. Dane te dotyczą bowiem tylko tych, którzy przyznali się do swojego problemu i poddali leczeniu. Nadal duża grupa osób twierdzi, że nie ma problemu z alkoholem.
Łatwość dostępu do alkoholu oraz polskie społeczne przyzwyczajenie sprawiają, że nie traktujemy alkoholu jak używki, lecz element codziennego jadłospisu. W polskiej kulturze i obyczajowości alkohol ma swoje stałe miejsce, a częste sięganie po niego jest usprawiedliwiane bardziej, niż w innych częściach świata. Trudno wyobrazić sobie wieczór kawalerski, wesele czy "pępkowe" bez alkoholu, chociaż sporadycznie się takie zdarzają. Polacy słyną na całą Europę ze swoich mocnych głów i rekordu promili we krwi, który w przypadku rekordzisty prawie trzykrotnie przekroczył dawkę śmiertelną tj. 5 promili.
Odwagi w sieganiu po alkohol dodaje przekonanie, że skoro w większości sklepów półki wypełnione są trunkami z różnych stron świata, to w ich spożywaniu nie ma nic nadzwyczajnego i niebezpiecznego. Nic bardziej błędnego. Alkoholizm jest chorobą i to nieuleczalną. Osoba, której udaje się wyjść z nałogu, zmuszona jest do całkowitej zmiany swego stylu życia, środowiska, często pracy. A i to nie daje stuprocentowej pewności, że problem nie wróci.
W chorobie alkoholowej wyróżnia się cztery podstawowe fazy picia i uzależnienia. W pierwszej alkohol pojawia się okazjonalnie w sytuacjach towarzyskich, wiąże się z przyjemnością, rozluźnieniem, relaksem, co tylko powoduje wzrost chęci sięgania po niego. Problem rozpoczyna się wtedy, gdy zaczynamy szukać okazji do picia i nie wystarczają nam już dwie puszki piwa na meczu. Faza ta określana jest mianem ostrzegawczej. Jeśli w porę zdamy sobie sprawę z konsekwencji nadużywania alkoholu, jest jeszcze szansa na zapanowanie nad nałogiem. Później jest już tylko źle. Chory traci kontrolę nad piciem, wpada w kilkudniowe, a nawet dłuższe, ciągi alkoholowe, właściwie rzadko kiedy jest trzeźwy. Ostatni etap choroby przejawia się już całkowitą utratą kontroli nad swoim życiem, otępieniem, obniżeniem sprawności intelektualnej, a w skrajnych przypadkach psychozami alkoholowymi, często dotyczącymi urojonych zdrad partnera. Alkoholik staje się często niewrażliwy na potrzeby innych, agresywny, niezdolny do refleksji, czego konsekwencją jest stronienie od towarzystwa.
Pierwsza faza uzależnienia często bywa niezauważona. Przejawia się ona w pierwszych problemach w pracy, spóźnieniach, zaburzeniach odczuwania czasu. W kolejnym etapie człowiek zaczyna przekraczać własne granice etyczne, nie powstrzyma się od kłamstwa, kradzieży, zdrady, zrobi wszystko, aby zdobyć pożywkę dla swojego nałogu.
Należy jednak podkreślić, że alkoholizm może przybierać również inne formy, u jednych będzie to życie na ciągłym rauszu, jednak nie dopuszczanie do stanu upojenia, u innych w nieregularnym piciu na umór, a jeszcze inna grupa alkoholików, pomimo leczenia ponownie wpada w ciągi alkoholowe wywołane chociażby przypadkowym zjedzeniem cukierka z rumem. Wszystko zależy od płci i osobistych uwarunkowań, a także genów, gdyż alkoholizm można odziedziczyć po rodzicach.
Dziś z okazji Światowego Dnia Trzeźwości warto na chwilę zatrzymać się i zastanowić, czy codzienność nie przysłania nam prawdziwych problemów, czy w celu ich rozwiązania nie sięgamy po alkohol coraz częściej lub w coraz większych ilościach. Warto, ceną jest życie nasze i naszych bliskich.

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. LOKALNA GRUPA MEDIOWA z siedzibą w Ostrowcu Świętokrzyskim, os. Słoneczne 14 jest administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Nie tylko dla kierowców
Przedsiębiorczość i edukacja
Rynek pracy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
SMAKI BASI
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ArcziTreść komentarza: FajnieData dodania komentarza: 26.04.2026, 23:38Źródło komentarza: Wysoka porażka w Sosnowcu. Zagłębie lepsze od KSZOAutor komentarza: mądryTreść komentarza: wymyśla się jakieś idiotyzmy zamiast odwiedzić firmy ostrowieckie i porozmawiać dlaczego tak wysokie podatki i co zrobić ,żeby firmy chciały inwestować zamiast obciążać ich ogromnymi kosztami a z zewnątrz firmy ULGI ,czy prezydent był gdzieś i rozmawiał? to nie jest gospodarz ,tak to też potrafię podnieść rekordowo podatki od nieruchomości i udawać że jest się przedsiebiorczymData dodania komentarza: 26.04.2026, 14:14Źródło komentarza: OstraKarta rośnie w siłę. Nowe firmy i kolejne zniżki dla mieszkańców OstrowcaAutor komentarza: MalyTreść komentarza: Czekam zrobic darmową komunikacji jak jest w starachowicachData dodania komentarza: 25.04.2026, 19:38Źródło komentarza: Jak odzyskać pasażerów? O promocji komunikacji miejskiejAutor komentarza: Ostrowczanin .Treść komentarza: Tylko szkoda , ze te autobusy sa dostosowane do przewozu pseudo urzednikow do pseudo urzedow. Natomiast pozostali mieszkancy oraz gocie nadal musza korzystac z innego transportu, bo transport miejski nie jest dopasowany do realiow przyklad dojazd w niedziele na dworzec PKP na pociag do Krakowa o godz 5. Tak samo jest przy ostatnim poxiagu ze Skarrzyska trzeba w ciemnosci czekac na taksowke, bo autobusy juz nie jezdza.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 17:43Źródło komentarza: Jak odzyskać pasażerów? O promocji komunikacji miejskiejAutor komentarza: ***Treść komentarza: Daj spokój "czlowieku"!Data dodania komentarza: 23.04.2026, 04:29Źródło komentarza: Andrzej Kryj o nowym stowarzyszeniu premiera MorawieckiegoAutor komentarza: .Treść komentarza: Trzecia kadencja i starczy! Czas najwyższy na emeryturę !Data dodania komentarza: 22.04.2026, 16:16Źródło komentarza: Irena Renduda-Dudek o pracy radnych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz do nas
Reklama