Pierwsze dwa sety zawodniczki z Warszawy wygrały i to zdecydowanie - 25:12 i 25:8. Podopieczne Piotra Brodawki nie zamierzały jednak odpuszczać. W trzeciej partii walczyły dzielnie, ale na KSG to było za mało. Drużyna grająca w pierwszej lidze zwyciężyła 25:20 i cały mecz 3:0.
Jedną z wyróżniających się zawodniczek była Maja Orzyłowska. Była środkowa KSZO SMS, obecnie reprezentująca warszawski zespół, po zakończeniu spotkania odebrała nagrodę MVP.
Przed Pomarańczowo-Czarnymi kolejne trudne zadanie. 7 listopada zmierzą się na wyjeździe z liderem II ligi grupy 4 - Karpatami - PANS Krosno.

Napisz komentarz
Komentarze