Do mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego docierają kolejne ostrzeżenia o telefonach od oszustów. Przestępcy ponownie sięgają po dobrze znany, ale wciąż groźny scenariusz, czyli metodę „na wypadek”. Jej celem są najczęściej osoby starsze, które pod wpływem silnych emocji mogą podjąć pochopną decyzję o przekazaniu pieniędzy.
W jednym z odnotowanych przypadków do 87-letniej mieszkanki miasta zadzwonił mężczyzna, który przekonywał, że jej wnuczek spowodował wypadek drogowy. Rozmówca zażądał 60 tysięcy złotych, tłumacząc, że pieniądze są potrzebne na rzekomą kaucję. To klasyczny przykład działania obliczonego na wywołanie strachu, poczucia winy i natychmiastowej reakcji.
Na szczęście tym razem oszust nie osiągnął celu. Seniorka zachowała zimną krew, przerwała rozmowę i samodzielnie skontaktowała się z wnuczkiem, korzystając ze znanego sobie numeru telefonu. Szybka weryfikacja wystarczyła, by potwierdzić, że historia o wypadku była całkowicie zmyślona.
Mechanizm oszustwa jest prosty, ale bardzo skuteczny. Przestępca telefonuje do seniora i przekazuje dramatyczną informację o wypadku, zatrzymaniu bliskiej osoby albo konieczności pilnego opłacenia kaucji czy leczenia. Następnie żąda przekazania gotówki wskazanej osobie lub pozostawienia pieniędzy w ustalonym miejscu.
Kluczowym elementem jest presja czasu. Rozmówca może mówić podniesionym głosem, ponaglać, zabraniać kontaktu z rodziną albo przekonywać, że każda minuta zwłoki pogorszy sytuację. Tego typu manipulacja ma sprawić, by ofiara nie zastanawiała się nad wiarygodnością historii.
Coraz częściej podobne próby oszustwa łączą tradycyjny telefon z nowoczesnymi technologiami. Fałszywe wiadomości tekstowe, prośby o podanie danych do bankowości elektronicznej czy podszywanie się pod bank i policję to kolejne warianty tego samego schematu. Dlatego ostrożność jest dziś potrzebna nie tylko przy odbieraniu telefonu, ale także podczas korzystania z Internetu.
Podstawowa zasada brzmi: nigdy nie przekazuj pieniędzy obcej osobie wyłącznie na podstawie rozmowy telefonicznej. Jeśli ktoś informuje o wypadku członka rodziny i domaga się gotówki, należy zakończyć połączenie i samodzielnie zadzwonić do bliskiej osoby albo innego członka rodziny.
Nie wolno także ujawniać informacji o swoich oszczędnościach, miejscu ich przechowywania, numerach rachunków, hasłach, kodach autoryzacyjnych ani danych do logowania do banku. Żadna prawdziwa instytucja nie żąda takich informacji w ten sposób.
Ważną rolę mają do odegrania również bliscy seniorów. Regularne rozmowy o zagrożeniach, przypominanie najczęstszych metod działania oszustów i ustalenie prostych zasad postępowania w kryzysowej sytuacji mogą okazać się bezcenne. Czasem jedna krótka rozmowa wystarczy, by uchronić kogoś przed dramatyczną stratą.
W przypadku podejrzenia oszustwa należy jak najszybciej powiadomić Policję. Im szybciej służby otrzymają informację o próbie wyłudzenia, tym większa szansa na ostrzeżenie kolejnych mieszkańców i ograniczenie działań przestępców.
Napisz komentarz
Komentarze