Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach ustalili, że na jednej z posesji w gminie Sadowie mogą być wytwarzane nielegalne substancje odurzające. Podejrzenia dotyczyły dwóch mieszkańców Podlasia w wieku 36 i 62 lat, którzy mieli wykorzystywać zabudowania gospodarcze do prowadzenia nielegalnej działalności.
W poniedziałek funkcjonariusze weszli na teren posesji i rozpoczęli działania. W akcji uczestniczyli także policjanci pionu kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego, mundurowi z Opatowa i Kielc oraz świętokrzyscy kontrterroryści. Na miejscu zatrzymano starszego z mężczyzn, natomiast 36-latek próbował uciec. Po krótkim pościgu został jednak zatrzymany poza budynkiem.
Reaktor, chemikalia i setki kilogramów substancji
Podczas przeszukania budynków gospodarczych policjanci natrafili na pojemniki z substancjami chemicznymi, dlatego do działań włączono funkcjonariuszy Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach oraz strażaków. Dopiero po wykluczeniu zagrożenia możliwe było przeprowadzenie dokładnych oględzin i zabezpieczenie śladów.
W jednym z pomieszczeń znajdował się reaktor, czyli zbiornik wykorzystywany do produkcji nielegalnych substancji. Urządzenie nosiło ślady wcześniejszego użytkowania. Funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 680 kilogramów klefedronu, znanego także jako 4-CMC, znajdującego się w fazie krystalizacji. Oprócz tego ujawniono niemal 2,5 tysiąca litrów różnych cieczy, które mogły służyć do wytwarzania narkotyków. Ich dokładny skład chemiczny jest obecnie badany.
Dodatkowe znaleziska i poważne zarzuty
Na terenie posesji policjanci znaleźli również dwa przedmioty przypominające broń palną. O tym, czy rzeczywiście są to egzemplarze broni, zdecyduje specjalistyczna ekspertyza. Zabezpieczono także 22 sztuki amunicji oraz ponad 25 tysięcy złotych w gotówce.
Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące wytwarzania narkotyków. Skala ujawnionej działalności sprawia, że sprawa ma bardzo poważny charakter. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec obu podejrzanych tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Za produkcję narkotyków na taką skalę grozi im kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo wciąż trwa
Zabezpieczone substancje zostały przekazane do szczegółowych badań, które mają potwierdzić ich skład i dokładną rolę w procesie produkcji. Dla śledczych istotne będzie również ustalenie, jak długo mogła działać nielegalna wytwórnia oraz czy zatrzymani działali samodzielnie, czy też byli częścią większej grupy.
Sprawa z gminy Sadowie pokazuje, że nielegalna produkcja narkotyków może być prowadzona w miejscach pozornie niebudzących podejrzeń. Jednocześnie skala zabezpieczonych substancji wskazuje, że służby miały do czynienia z przedsięwzięciem o dużym zasięgu i potencjalnie znacznym zagrożeniu dla bezpieczeństwa publicznego.
Napisz komentarz
Komentarze