W niedzielę, 25 października Muzeum Historyczno-Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim otworzyło w Pałacu Wielopolskich w Częstocicach nową wystawę czasową pod tytułem „Argentarium. Srebra i platery firm warszawskich ze zbiorów muzealnych i prywatnych”. Na ekspozycji znalazło się ponad 400 obiektów, które przenoszą zwiedzających w świat XIX i XX wieku, przypominając o dawnych obyczajach stołu, domowej elegancji i wysokim poziomie rzemiosła artystycznego.
Wystawa powstała dzięki współpracy kilku instytucji i prywatnych kolekcjonerów. Wśród wypożyczających eksponaty znalazły się Muzeum Warszawy, Muzeum Narodowe w Kielcach oraz kolekcjoner z Łodzi Kamil Zawadzki. Taka formuła pozwoliła stworzyć szeroką i różnorodną prezentację, pokazującą zarówno walory artystyczne przedmiotów, jak i ich codzienne zastosowanie.
Srebra jako znak statusu, platery jako dostępna elegancja
Jak podkreśla kurator wystawy Barbara Dzioba, zgromadzone zabytki pochodzą ze słynnych warszawskich wytwórni
Między innymi Norblina, J. Frageta, K.F. Malcza, S. Plewińskiego, Braci Henneberg oraz K. Klimaszewskiego. To nazwy dobrze znane miłośnikom dawnej sztuki użytkowej, kojarzone z precyzją wykonania i wyczuciem styluPrzez wieki srebra były symbolem zamożności i wysokiej pozycji społecznej. Trafiały do domów najbogatszych i stanowiły ważny element reprezentacyjnego wyposażenia. Platery miały z kolei naśladować kosztowne wyroby srebrne, ale były od nich znacznie tańsze
-mówi Barbara Dzioba, kustosz wystawy
Wykonywano je z metali nieszlachetnych, takich jak miedź, cynk czy cyna, a następnie pokrywano warstwą srebra. Dzięki temu eleganckie przedmioty mogły trafiać do szerszego grona odbiorców.
Ekspozycja pokazuje również zmieniające się inspiracje stylistyczne. Początkowo polskie wytwórnie, skupione głównie w Warszawie, czerpały z wzornictwa francuskiego. Z czasem coraz wyraźniej widoczne stały się także wpływy niemieckie, co przełożyło się na różnorodność form i dekoracji prezentowanych na wystawie.
Od etażer po samowary. Dawne przedmioty codzienności
Wśród prezentowanych obiektów znalazły się przede wszystkim przedmioty użytkowe, często łączone ze szkłem. Zwiedzający mogą zobaczyć etażery, kabarety i półmiski służące do podawania potraw, ciast czy owoców. Dużą część ekspozycji zajmują także sztućce, które najlepiej pokazują, jak szybko rozwijała się kultura stołu.
Szczególne miejsce na wystawie zajmują obiekty udostępnione przez Kamila Zawadzkiego, który przez lata budował swoją kolekcję, kupując wyroby na aukcjach, giełdach oraz od innych kolekcjonerów. Jak podkreśla, każdy przedmiot ma własną historię, wyjątkowy wygląd i konkretne przeznaczenie, co czyni dawną sztukę użytkową dziedziną niezwykle wciągającą.
Wystawa od początku wzbudza duże zainteresowanie odwiedzających. Goście zwracają uwagę nie tylko na piękno i stan zachowania eksponatów, ale także na ogromną pieczołowitość, z jaką zostały wykonane. Dla wielu osób to okazja do refleksji nad trwałością przedmiotów codziennego użytku i nad tym, co współczesność pozostawi po sobie kolejnym pokoleniom.
Ekspozycję można oglądać w Pałacu Wielopolskich do marca przyszłego roku. To propozycja zarówno dla pasjonatów dawnego rzemiosła, jak i dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak wyglądała codzienna elegancja minionych epok.
Napisz komentarz
Komentarze