Decyzją Sejmu ze szkolnych stołówek zniknąć ma śmieciowe jedzenie. Dyrektorzy i nauczyciele zdają sobie jednak sprawę, że zakazy nie zawsze powstrzymają dziecko przed zakupem niezdrowych przekąsek czy gazowanych napojów i stawiają na profilaktykę. Jak sytuacja wygląda w ostrowieckich szkołach?
red. Anna Ciechocińska - Leśniak, zdj. Adam Karek
28.10.2014 10:09
(aktualizacja 24.09.2023 21:37)
Podziel się
Oceń
Decyzją Sejmu ze szkolnych stołówek zniknąć ma śmieciowe jedzenie. Dyrektorzy i nauczyciele zdają sobie jednak sprawę, że zakazy nie zawsze powstrzymają dziecko przed zakupem niezdrowych przekąsek czy gazowanych napojów i stawiają na profilaktykę. Jak sytuacja wygląda w ostrowieckich szkołach?
Napisz komentarz
Komentarze
Gość
29.10.2014 10:06
Najtańsze napoje w kartoniku to nie jest zdrowa żywność. Szkoły są niedoinwestowane to fakt i ja rozumiem, że trudno jest zrealizować pewne idee. Woda powinna być jednak za darmo z kraników na korytarzu, filtrowana. Bo bez jedzenia to dziecko wytrzyma ale wody odmawiać się nie powinno.
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Napisz komentarz
Komentarze