We wtorek, 4 sierpnia wieczorem (około godziny 19.40) nad zalewem w Cedzynie służby zostały zaalarmowane o młodym mężczyźnie, który potrzebował pilnej pomocy. Jak się okazało, 19-latek, od którego wyczuwalny był alkohol, spadł z pomostu. Doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Świadkowie ruszyli na pomoc, wezwali też pogotowie.Rozpoczął się dramatyczny wyścig z czasem.

Na miejsce skierowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego HEMS Ratownik 5, który desantował lekarza bezpośrednio na pomost w gminie Masłów. W tym samym czasie z bazy Centrum Sportów Wodnych ŚWOPR natychmiast wypłynęły dwie łodzie motorowe.
Na wodzie każda sekunda ma ogromne znaczenie. Dzięki sprawnej koordynacji działań poszkodowany 19-letni mężczyzna został szybko odnaleziony. Ratownicy zabezpieczyli go i przetransportowali do Centrum Sportów Wodnych ŚWOPR. Tam czekał już zespół ratownictwa medycznego.
Po udzieleniu pierwszej pomocy mężczyzna został przewieziony do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, gdzie otrzymał specjalistyczną opiekę.

W akcji uczestniczyła załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego HEMS Ratownik 5. W działaniach wzięli udział również ratownicy i funkcjonariusze, którzy byli poza służbą, ale natychmiast zareagowali na potrzebę pomocy.
To wydarzenie pokazuje, że ratownikiem jest się nie tylko w czasie dyżuru. Gdy zagrożone jest życie, liczy się szybka decyzja i działanie. Dzięki współpracy wielu osób udało się uratować młodego człowieka.
Najważniejsza informacja jest jedna – 19-latek żyje.
Ta sytuacja przypomina także o zasadach bezpieczeństwa nad wodą. Spożywanie alkoholu w takich miejscach znacząco zwiększa ryzyko wypadków. Wystarczy chwila nieuwagi, aby doszło do tragedii.
Warto pamiętać, że nad wodą każdy odpowiada nie tylko za siebie, ale również za innych.

Napisz komentarz
Komentarze