W praktyce decyzja najmocniej uderza w środowisko związane ze stowarzyszeniem Rozwój Plus, założonym przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. W samym PiS nie brakuje opinii, że projekt ten zaczął budzić obawy o spójność partii, a część polityków interpretuje jego rozwój jako próbę budowania odrębnego zaplecza wewnątrz obozu prawicy.
Według krytyków w PiS stowarzyszenie skupiające posłów, senatorów i europosłów może z czasem przekształcić się w samodzielny byt polityczny. Tego rodzaju scenariusz ma wzmacniać przekonanie, że aktywność w podobnych strukturach osłabia jedność partii i tworzy wewnętrzne frakcje.
Wśród członków stowarzyszenia wymieniani są między innymi świętokrzyscy parlamentarzyści: Krzysztof Lipiec, Michał Cieślak oraz Andrzej Kryj. Ich udział w projekcie Morawieckiego pokazuje, że sprawa nie dotyczy jedynie polityków z ogólnopolskiego kierownictwa, ale także ważnych postaci regionalnych struktur partii.
Posłowie i senatorowie należący do stowarzyszenia Rozwój Plus otrzymali od prezesa Jarosława Kaczyńskiego jasny sygnał. Mają czas do 23 lipca na wystąpienie z organizacji. Jeśli tego nie zrobią, mogą się spodziewać wszczęcia procedury wykluczenia z partii.
W ubiegłym tygodniu posłowie, senatorowie i europosłowie związani ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego skierowali list otwarty do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Autorzy zapewnili w nim, że ich celem nie jest osłabianie ugrupowania, lecz przeciwnie, odbudowa jedności oraz ponowne dotarcie do tych grup wyborców, które w ostatnich latach oddaliły się od Prawa i Sprawiedliwości.
Pod listem podpisało się 45 osób.
Napisz komentarz
Komentarze