Źródło konfliktu: decyzja komitetu politycznego
Bezpośrednią przyczyną rezygnacji miało być niepodporządkowanie się decyzjom komitetu politycznego PiS. Władze partii nakazały parlamentarzystom wycofanie się z aktywności w stowarzyszeniach prowadzących działalność polityczną. Taka decyzja miała uporządkować sytuację wewnątrz ugrupowania i ograniczyć tworzenie równoległych środowisk wpływu.
W centrum sporu znalazło się stowarzyszenie Rozwój Plus, założone przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. To właśnie zaangażowanie części polityków w tę inicjatywę miało stać się punktem zapalnym. Z perspektywy kierownictwa partii obecność parlamentarzystów w strukturach o wyraźnym politycznym charakterze mogła być odczytywana jako podważanie jednolitego kierunku działania PiS.
Dla samych zainteresowanych uczestnictwo w takim stowarzyszeniu mogło natomiast oznaczać próbę budowania zaplecza programowego i politycznego na przyszłość. W efekcie spór o formalną aktywność przerodził się w konflikt o lojalność, wpływy i sposób organizacji wewnętrznego życia partii.
W piątek, 24 lipca prezes Jarosław Kaczyński poinformował, że grupa ponad 30 posłów złożyła rezygnację z członkostwa w PiS. Z kolei zainteresowani twierdzą, że na skutek nie podporządkowania się ustaleniom kierownictwa partii i nie podpisania „lojalki”, zostali usunięci z szeregów. Formalnie ma się to stać we wtorek podczas posiedzenia komitetu politycznego PiS.
Świętokrzyscy parlamentarzyści wśród odchodzących
W gronie „zbuntowanych” posłów znaleźli się także przedstawiciele województwa świętokrzyskiego: Krzysztof Lipiec, Michał Cieślak i Andrzej Kryj.

Napisz komentarz
Komentarze