Pierwsze dwa kwadranse były wyrównane. Zespół prowadzony przez Tomasza Radowieckiego rywalizował z wiceliderem rozgrywek jak równy z równym, co potwierdza wynik. Do przerwy Orzeł prowadził 16:15. Na tym etapie rywalizacji – niespodzianka, czyli zwycięstwo Ostrowieckich Wojowników było jak najbardziej realne.
Rzeczywistość okazała się jednak bolesna. Po zmianie stron gospodarze konsekwentnie powiększali swoją przewagę. W ostatecznym rozrachunku zwyciężyli 37:26, a „katami” KSZO okazali się Konrad Łuczyński, Piotr Krępa i Marcin Wajda, którzy zdobyli odpowiednio 10, 8 i 7 bramek. Po stronie gości najskuteczniejszy był Mateusz Bysiak, autor 9 goli.
Po 15. rozegranych meczach ekipa z Ostrowca Świętokrzyskiego zajmuje szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 27. punktów. W kolejnym meczu podopieczni Tomasza Radowieckiego podejmą u siebie ostatni w tabeli SRS NIKO Przemyśl.






























































































Napisz komentarz
Komentarze