Gospodarze przeważali. Częściej utrzymywali się przy piłce, ale nie potrafili tego zamienić na strzelenie gola. Kilkukrotnie znakomitymi interwencjami popisywał się Rafał Mamla. Bramkarz Korony II rozegrał znakomite zawody, podobnie jak jego vis-à-vis – Bartosz Klebaniuk. 24-latek jest jednym z najważniejszych punktów KSZO w bieżącym sezonie. Bez wątpienia, gdyby nie jego wysoka forma, ostrowiecki zespół nie zajmowałby dzisiaj drugiego miejsca w tabeli III ligi grupy 4.
W drugiej połowie zwycięstwo Pomarańczowo-Czarnym mógł zapewnić Mateusz Majewski. Doświadczony napastnik, który w ostatnich dwóch kolejkach wpisywał się na listę strzelców, tym razem trafił w słupek z bliskiej odległości. Warto jeszcze odnotować uderzenie z głowy Dawida Kroczka. Choć do bramki miał kilkanaście metrów, to nieznacznie się pomylił. Wydaje się, że gdyby futbolówka leciała w światło bramki, Mamla nie zdołałby jej obronić.
Po 26. kolejkach KSZO traci do liderującej Avii Świdnik cztery punkty, natomiast trzecią Chełmiankę wyprzedza o trzy „oczka”. W kolejnym meczu podopieczni Artura Renkowskiego zmierzą się na wyjeździe ze Stalą Kraśnik (19 kwietnia, godz. 16:00).











































































































Napisz komentarz
Komentarze