XXXVI edycja Sandomierskich Wieczorów Organowych dobiegła końca koncertem, który zgromadził publiczność niemal całkowicie wypełniającą ławki Kościoła pw. św. Michała. Finałowy wieczór stał się podsumowaniem całego letniego cyklu, od lat wpisanego w kulturalny krajobraz miasta i przyciągającego słuchaczy nie tylko repertuarem, ale także niepowtarzalną atmosferą sakralnych wnętrz.
Ostatni koncert należał do tria złożonego z artystów związanych z Gdańskiem, Słupskiem i Krakowem. Przy organach zasiadł Zbigniew Gach, partię oboju wykonała Magdalena Maniewska, a na wiolonczeli zagrał Piotr Gach. To właśnie ten zespół zamknął tegoroczną odsłonę festiwalu programem, który połączył brzmienia rzadko słyszane razem, oferując publiczności finał wyrazisty i zapadający w pamięć.
Przed koncertem, podobnie jak podczas całego cyklu, wykonawców publiczności przedstawił Mariusz Ryś, kierownik artystyczny festiwalu. To on od lat nadaje Sandomierskim Wieczorom Organowym ich charakter i poziom, dbając zarówno o dobór artystów, jak i o spójność programu. Jego obecność stała się jednym z rozpoznawalnych elementów wydarzenia, wpisując się w rytuał kolejnych festiwalowych wieczorów.
Atmosfera finałowego koncertu była taka sama jak przez cały lipiec i sierpień: skupienie, cisza między dźwiękami i uważność, z jaką publiczność śledziła każdy fragment programu. W murach kościoła muzyka wybrzmiewa inaczej niż gdziekolwiek indziej, a sakralna przestrzeń nie jest jedynie tłem, lecz współtworzy odbiór koncertu. To właśnie ten szczególny związek miejsca i dźwięku od lat stanowi jedną z największych wartości festiwalu.
Cztery koncerty, wielu artystów, jedna tradycja
Tegoroczna, XXXVI edycja Sandomierskich Wieczorów Organowych objęła cztery koncerty i cztery różne programy, przygotowane przez kilkunastu artystów z całej Polski oraz z Paryża. Festiwal od 36 lat pozostaje częścią sandomierskiego lata, zachowując formułę wydarzenia bezpłatnego i dostępnego dla każdego. To ważny element jego tożsamości, podobnie jak silne osadzenie koncertów w przestrzeniach, które same w sobie mają wyjątkowy charakter.
Podziękowania i zapowiedź powrotu
Zakończenie tegorocznej edycji było także okazją do podziękowań skierowanych do wszystkich wykonawców, Mariusza Rysia za kierownictwo artystyczne, współorganizatorów, Kościoła pw. św. Michała oraz Parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, a także do publiczności, która przez cztery środowe wieczory wypełniała sandomierskie kościoły. To właśnie obecność słuchaczy i ich konsekwentne zainteresowanie sprawiają, że festiwal zachowuje swoją rangę i znaczenie.
XXXVI Sandomierskie Wieczory Organowe przeszły do historii jako kolejna odsłona wydarzenia, które łączy muzyczną jakość, otwartość i wyjątkową atmosferę. Po czterech letnich wieczorach pozostaje już tylko jedno: do zobaczenia za rok.
Napisz komentarz
Komentarze