Zawodnicy KSZO szybko objęli dwubramkowe prowadzenie. W 15. minucie na listę strzelców wpisał się Dawid Lisowski, a w 29. minucie wynik podwyższył Dawid Kroczek. Przyjezdni nie zamierzali łatwo się poddać. Wyrównali jeszcze przed przerwą. W 40. minucie Bartosza Klebaniuka pokonał Eryk Daczewski, a chwilę później z trafienia cieszył się Dominik Kościelniak.
Po zmianie stron Pomarańczowo-Czarni ruszyli do ataku. W 52. minucie znów byli na prowadzeniu. Rzut karny pewnie wykorzystał Piotr Łazarz. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Dziewięć minut później kontratak Wisły skutecznie sfinalizował Dawid Olejarka. Podział punktów ekipę z Ostrowca nie zadowalał ani trochę. Byłby odbierany jak porażka.
Ku uciesze wszystkich sympatyków KSZO, Łazarz miał swój dzień. W 82. minucie zachował się w polu karnym rywali niczym rasowy napastnik. Na wślizgu wpakował piłkę do siatki, zapewniając swojemu zespołowi cenne zwycięstwo. Podopieczni Łukasza Tarkowskiego mają na swoim koncie 65 punktów i cały czas tracą do liderującej Avii Świdnik dwa „oczka”.
Kolejny mecz Pomarańczowo-Czarni zagrają już 13 maja. Wtedy zmierzą się na wyjeździe z trzecią w tabeli Chełmianką. Różnica pomiędzy tymi drużynami wynosi trzy punkty.












































































































Napisz komentarz
Komentarze