Wynik w 12. minucie otworzyli Pomarańczowo-Czarni. Świetnym dośrodkowaniem z rzutu rożnego popisał się Jarosław Lis. Wykorzystał je ustawiony przy dalszym słupku Paweł Czajkowski. Kapitan KSZO wygrał walkę o pozycję i głową umieścił piłkę w siatce. Jeszcze przed przerwą zespół z Kielc mógł wyrównać. W 34. minucie Janusz Nojszewski trafił w poprzeczkę.
Druga połowa przyniosła o wiele więcej emocji. Już w pierwszej akcji goście powinni strzelić drugiego gola. Uderzenie z pola karnego Daniela Morysa odbił Michał Mikielewicz, a dobitka Damiana Lepiarza została zablokowana przez jednego z obrońców. Niewykorzystana szansa szybko się zemściła. W 49. minucie Maciej Oziębło mocnym strzałem pokonał Grzegorza Drazika.
Kwadrans później bramkarz przyjezdnych musiał wykazać się po strzale z dystansu Nojszewskiego. Drazik był czujny i sparował piłkę do boku. Po chwili Pomarańczowo-Czarnych uratował słupek. Tym razem zza pola karnego uderzał Toboła. W 75. minucie odpowiedzieli przyjezdni. Mikielewicz skutecznie interweniował po strzale głową jednego z graczy KSZO. Do piłki dopadł jeszcze Mateusz Majewski, ale nie był w stanie wpakować jej do siatki.
W 82. minucie doszło do olbrzymiej kontrowersji. Mateusz Majewski przejął futbolówkę na połowie rywali. Osamotniony pędził w kierunku bramki Korony. Mikielewicz wyszedł poza swoje pole karne. Napastnik gości go minął, a następnie został powalony na ziemię. Sędzia - najprawdopodobniej ku zaskoczeniu wszystkich obserwatorów tego spotkania - ukarał golkipera z Kielc nie czerwoną, a tylko żółtą kartką.
Trzy minuty później sytuacja się odwróciła. Świetną kontrę wyprowadzili gospodarze. Karol Turek już miał stanąć oko w oko z Drazikiem, ale tuż przed polem karnym faulował go Piotr Łazarz. Obrońca Pomarańczowo-Czarnych był pogodzony ze swoim losem, wiedział, że za to zagranie opuści boisko. Tym razem sędzia się nie pomylił, pokazał czerwoną kartkę.
W końcówce żadnej z drużyn nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. O tym, kto awansuje do wielkiego finału, musiały zadecydować rzuty karne. Lepiej egzekwowali je gospodarze, wygrywając 4:2. Po stronie KSZO pomylili się Mateusz Majewski i Dawid Zięba.
W finale OPP, który zostanie rozegrany 27 maja na Exbud Arenie w Kielcach rezerwy Korony zmierzą się z Arką Pawłów. IV-ligowiec sprawił nie lada niespodziankę. W półfinale pokonał 2:0 występujących o jedną klasę rozgrywkową wyżej Czarnych Połaniec.












































































































Napisz komentarz
Komentarze