Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 24 sierpnia 2026 19:09
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Resztki pod kontrolą

Pełne lodówki po świętach. Mrożenie to niejedyny sposób na zagospodarowanie jedzenia

30 grudnia aż 65% Polaków ma w lodówkach świąteczne resztki, a między 23 a 30 grudnia wyrzucamy 61,7 tys. t żywności. Eksperci przypominają: planuj, przechowuj właściwie, zamrażaj lub przerabiaj albo oddaj potrzebującym — to prosty sposób, by ograniczyć marnowanie.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Podziel się
Oceń

30 grudnia dwie trzecie Polaków ma w lodówkach świąteczne jedzenie – wynika z danych Too Good To Go. Ich odpowiednie przechowywanie to klucz, by jak najdłużej pozostało dobre do spożycia. Jeśli jedzenia jest zdecydowanie za dużo, można je podzielić między bliskich, zamrozić lub przerobić, np. na zupy krem, zapiekanki czy sałatki. Można je także przekazać potrzebującym. W ostatnich latach dużą popularnością cieszą się jadłodzielnie, gdzie można oddać dobre produkty.

 Badania Too Good To Go pokazują, że 30 grudnia nadal 65 proc. Polaków ma w lodówkach pozostałości po jedzeniu świątecznym. Teraz pytanie, co z tym zrobimy, czy to nadal jest jedzenie, które nadaje się do spożycia, czy niestety to jedzenie trafi do kosza 

– mówi Beata Pałczyńska, PR manager Too Good To Go.

Wyrzucanie jedzenia to problem, który nasila się w okresie świątecznym. W ciągu ośmiu dni (między 23 a 30 grudnia) Polacy wyrzucają w sumie 61,7 tys. t żywności, czyli ok. 1,6 kg na osobę – wynika z badań przeprowadzonych przez Opinia24 dla Too Good To Go w 2023 roku. Resztki zmarnowanego jedzenia to ilość, która mogłaby zapełnić półki 39 supermarketów. Do wyrzucania żywności w tym czasie przyznaje się ośmiu na 10 Polaków.

Niesamowicie ważne jest planowanie. Jest taka zasada 4P, czyli planuj, przechowuj, przetwarzaj i podziel się, którą warto stosować nie tylko od święta. Kiedy jesteśmy już po świętach, możemy się zastanowić, w jaki sposób jesteśmy w stanie zarządzić tym jedzeniem – mówi Beata Pałczyńska. – Nie rekomendujemy przechowywania jedzenia na balkonie ze względu na różnice w temperaturach i wahania temperatur. Zdecydowanie najlepszym miejscem do przechowywania przygotowanego jedzenia jest lodówka.

Lodówka nie sprawdzi się jednak dla wszystkich produktów, zwłaszcza owoców i warzyw. Pomidory przechowywane w lodówce tracą smak, a banany czernieją.

 Zioła można trzymać w lodówce, ale warto przechowywać je w bawełnianych ręcznikach bądź lnianych ściereczkach, które będą wilgotne, wtedy wytrzymają tydzień lub więcej – mówi ekspertka. – Z kolei warzywa czy owoce przechowywane razem z jabłkami szybciej dojrzeją i szybciej mogą się popsuć.

Odpowiednie przechowywanie żywności zwiększa możliwości jej wykorzystania. Eksperci zachęcają, by przygotowane potrawy rozdać gościom. Niektóre produkty i posiłki można także zamrozić.

 Przed świętami warto zrobić przegląd lodówek, szafek czy zamrażalnika, aby zrobić miejsce na nowe jedzenie. Mrożąc jedzenie świąteczne, spróbujmy podzielić je na mniejsze porcje, aby lepiej nam się nim zarządzało w kolejnych tygodniach czy miesiącach – radzi Beata Pałczyńska. – Często nie pamiętamy, co zamroziliśmy, więc zachęcam do tego, aby wykorzystywać przezroczyste pojemniki bądź opisywać, co znajduje się w środku i kiedy zostało przygotowane.

Jedzenie po świętach można też przerabiać. Przykładowo z owoców i warzyw można zrobić pasty albo humusy, a sałatkę jarzynową można przerobić na zupę krem, nawet jeśli wcześniej dodaliśmy do niej majonez.

 Możemy robić zapiekanki rybne albo burgery z resztek ryb, które nam zostały. Co istotne, warto nie czekać z decyzją, aż jedzenie się popsuje, tylko przerabiać je na bieżąco – mówi PR manager w Too Good To Go. – Tak samo możemy zanieść jedzenie do jadłodzielni i podzielić się nim z innymi. Pamiętajmy, że to musi być nadal dobre jedzenie, na które sami mielibyśmy ochotę.

Jak podkreśla, jedzenie zaniesione do jadłodzielni także warto opisać: co znajduje się w pudełku i kiedy zostało przygotowane. Najlepiej, gdyby było ono w przezroczystych pojemnikach lub słoikach.

Badania wskazują, że w święta najczęściej marnowaną kategorią jedzenia są owoce i warzywa, na które przypada prawie 11 tys. t, a następnie zupy (9,7 tys. t), napoje (7,7 tys. t) i ryby (5,4 tys. t). Jak podaje Too Good To Go, ilość marnowanych słodyczy i deserów (4 tys. t) wystarczyłaby do przygotowania pięciokilogramowych koszy słodkości dla każdego mieszkańca Krakowa.

 Jednym z błędów, które popełniamy, jest zbyt pochopne wyrzucanie produktów, którym minął termin przydatności do spożycia. Nie dzieje się magicznie tak, że po upływie tego terminu, w nocy nagle produkt przestaje być dobry do spożycia. Dlatego warto korzystać ze swoich zmysłów, popatrzeć, powąchać i posmakować, by ocenić produkt po dacie  – mówi Beata Pałczyńska.

Zasada ta nie dotyczy żywności, której data przydatności do spożycia jest oznaczona jako „należy spożyć do”. W tym przypadku przekroczenie terminu rzeczywiście oznacza, że produkt nie może zostać skonsumowany.

To dotyczy naszego bezpieczeństwa i są to produkty takie jak mięso czy jaja – mówi ekspertka.

Polacy najczęściej wskazują, że wyrzucają jedzenie ze względu na niezagospodarowanie resztek, które powstały przy gotowaniu (33 proc.), i zepsucie się produktów (29 proc.).

 

 

 

 

 

Źródło: Newseria

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. LOKALNA GRUPA MEDIOWA z siedzibą w Ostrowcu Świętokrzyskim, os. Słoneczne 14 jest administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Nie tylko dla kierowców
Reklama
Reklama
Przedsiębiorczość i edukacja
Reklama
Rynek pracy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Treść komentarza: Byłam i jestem na grupie wolontariuszy prowadzonej na WhatsAppie. Z tego co zaobserwowałam to wszystkie działania jakie podejmuje wolontariat wychodzi od nich. Dużo z już obecnych osób skarży się na brak szkoleń i brak procedury która ma ograniczyć chaos. Co do poruszonej tematyki bezpieczeństwa to na pewno nie wszyscy są przeszkoleni i nikt z zewnątrz z tego co widziałam nie przyjeżdża od długiego czasu. Dodatkowo ludzie z ulicy właśnie wyprowadzają psy i kontroli tam nie ma żadnej. Ja osobiście sie boję wchodzić do psa sama i szacun dla tych kilku osób które ogarniają weekendy gdzie zamieszanie wygląda z tego co czytam na grupie jest wielkie. Także albo Pan prezes mówi o innym schronisku albo nie wie co się dzieje u niego na podwórku. Cieszyłam się na wolontariat ale taki z prawdziwego zdarzenia a nie taki po łebkach. Nie wiem kto ma na celu wprowadzać w błąd opinie publiczna w naszym mieście. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 18:53 Źródło komentarza: Marek Nowak o pracy wolontariuszy w ostrowieckim schronisku Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Co za bzdury 😂 rzeczywistość mocno odbiega od tego co zostało tu powiedziane. Ludzie z ulicy bez żadnych szkoleń mogą sobie wejść i pieski pobrać. Pani Prezes nie szkoli bo nie ma żadnej wiedzy z tego obszaru… to jest dramat jak można tak kłamać chyba że Pan Prezes również jest okłamywany. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 18:38 Źródło komentarza: Marek Nowak o pracy wolontariuszy w ostrowieckim schronisku Autor komentarza: Ostrowczanin Treść komentarza: Moze ten pan pojdzie pracowac na wolentariat, i w ten sposob zwolni miejsce pracy dla osoby, ktora nie umie zyc powietrzem.Skoro tak namawia na wolentariat to na pewno umie przezyc majac na pierwsze danie powietrze, a na drugie slowo" dziekuje". Data dodania komentarza: 24.08.2026, 17:08 Źródło komentarza: Marek Nowak o pracy wolontariuszy w ostrowieckim schronisku Autor komentarza: mądry Treść komentarza: impreza i zabawa to motto dzisiaj a wszystko pada Data dodania komentarza: 23.08.2026, 19:22 Źródło komentarza: Wakacyjna potańcówka w klimacie lat 80. i 90. Autor komentarza: Alicja Frąc Treść komentarza: Dziękuję za wiadomości przekazane przez Jadzię. Uważam, że są bardzo pomocne w przybliżeniu historii, o której nie wszyscy wiedzą. Izba Pamięci i pomnik odgrywają dużą rolę w zachowaniu wspomnień i są ważnym prezentem dla młodych mieszkańców. Data dodania komentarza: 21.08.2026, 12:58 Źródło komentarza: Jadwiga Banasik o historii miejscowości Kolonia Inwalidzka Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Świętowanie .... A chodnika jak. nie było tak nie ma! Data dodania komentarza: 21.08.2026, 06:03 Źródło komentarza: Mieszkańcy i pracownicy spółdzielni będą świętować
Reklama
Napisz do nas
Reklama