Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Rutyna w pracy – czy może nam przeszkadzać w rozwoju kariery?

Twoja praca jest taka przewidująca, chciałaś ją zmienić, ale niestety – nie ma nic, co mogłoby cię zainteresować. Dobrze wiesz, jak będzie wyglądał twój dzień pracy, powierzone obowiązki wykonujesz automatycznie, myślami jesteś gdzieś w innym miejscu. Jest tak? A więc do twojej pracy wkradła się rutyna. Dowiesz się, co można z tym zrobić, jak ją zwalczyć?
  • 04.11.2018 12:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Rutyna w pracy – czy może nam przeszkadzać w rozwoju kariery?

Jestem profesjonalistką czy popadłam w rutynę?

Rutyna a perfekcjonizm to dwa zupełnie inne pojęcia. Jesteśmy profesjonalne, kiedy wykonujemy daną czynność szybko, ale poprzez lata swoich doświadczeń. Rutyna zaś, to bezrefleksyjne, monotonne wykonywanie i powtarzanie tych samych czynności.

Początki są zawsze najciekawsze

Nie od dziś wiadomo, że kiedy przychodzimy do nowej pracy jesteśmy pełne sił, energii i wigoru. Mamy motywację do działania, wykazujemy się kreatywnością, spontanicznością, wierzymy, że dzięki ciężkiej pracy i wysiłkowi uda nam się odnieść pożądany sukces. Tak naprawdę, kiedy mija okres próbny, wszyscy współpracownicy są ci znani, tak samo jak zakres twoich obowiązków, zaczynasz czuć, że to właśnie jest miejsce dla ciebie. Uczęszczasz na szkolenia, odbywasz kursy dokształcające, uczysz się nowych rzeczy, a nawet – instruujesz innych pracowników! Z czasem zaczynasz realizować więcej projektów, masz więcej obowiązków, w pracy dużo się dzieje, a ty czujesz, że zwyczajnie – nie dajesz rady. Twoja praca nie daje ci już tyle satysfakcji, jak na początku. Dostałaś podwyżkę, awans, ale co z tego, skoro straciłaś cały swój zapał do pracy?

Rutyna, rutyna…

Rutyna może być dla nas zgubna, a ścieżka kariery nie pomoże ci, jeżeli sama nie zaczniesz inwestować w siebie i swój rozwój. Kilkuletnia posada na tym samym stanowisku, wykonywanie tych samych zadań, znajomość procedur, sposobów postępowania – pamiętaj, to nie jest nic negatywnego. Wręcz przeciwnie – może ci do dawać pewien komfort, poczucie bezpieczeństwa. Popadanie w rutynę nie jest trudne, ale należy być świadomym tego zagrożenia i się z nim liczyć.

Weź wszystko w swoje ręce –stań się kowalem własnego losu

W sytuacji, kiedy zorientujesz się, że rutyna wkradła się do twojego życia zawodowego – przypomnij sobie najbardziej efektywny czas swojej pracy. Zastanów się nad tym, czym różnił się od obowiązków, które wykonujesz dzisiaj? Najważniejszą rolę odgrywa twoje nastawienie. Jeżeli nie chcesz stać w miejscu, nie chcesz, aby prędzej czy później dopadła cię rutyna – podsycaj w sobie nieustanną ciekawość swoim zawodem, czynnościami, jakie wykonujesz. Poszerzaj swoją wiedzę, czytaj artykuły związane ze swoją branżą, dołącz do społeczności internetowej, a tam – dyskutuj! To świetne miejsce do dzielenia się doświadczeniami i spostrzeżeniami. Możesz też badać wybrany przez siebie aspekt i stać się ekspertem w tej dziedzinie. Zwykłe zmienienie wykonywanych czynności, nowy plan pracy – to także czynniki, które nie przyniosą ci rutyny.

Wszystko zależy od ciebie

Jeżeli rutyna w pracy wynika z monotonii wykonywanych zadań – zawsze warto o tym porozmawiać z przełożonym. Nie krępuj się mówić o swoich potrzebach. Zaproponuj, że jesteś gotowa, aby podjąć nowe obowiązki, pokaż pracodawcy, że ci zależy i taka innowacja z pewnością nie tylko tobie przyniesie satysfakcję, ale również pozytywnie wpłynie na funkcjonowanie firmy.

 

 

--- Artykuł sponsorowany ---


Reklama
Nie tylko dla kierowców
Reklama
Reklama
Przedsiębiorczość i edukacja
Reklama
Rynek pracy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Reklama
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: moje zdanie Treść komentarza: Szkoda go. Osobiście znam ludzi, którym pomógł, bezinteresownie, oczywiście bez korzyści majątkowych jak mu się zarzuca. Był bardzo dla ludzi. Wiadomo, nie jest nieskazitelny. Kazdemu z nas można by było coś zarzucić. Nie mniej, nie zasłużył sobie na te wszystkie zarzuty. Trzymam kciuki, bo szkoda chłopa Data dodania komentarza: 5.11.2026, 14:06 Źródło komentarza: Były prezydent usłyszał 21 zarzutów Autor komentarza: Piśń patrioty Treść komentarza: Teraz Pieśni Patriotyczne wybrzmiewają pod Trybunałem. Historia pokazuje po raz kolejny, że musimy być czujni na szczujnie wykorzystującą dupowłazów, ćwierćinteligentów i kierwysynów do przejmowania Instytucji Państwowych potrzebnych im do dyktatu i destruktywnej politytyki Państwa Tuska. A przede wszystkim do okradania tego Państwa. I nas z Torzsamości Narodowej. Tusk zjedz rosół z kur wielu, nie zagrasz nam swojego über alles cymbale, przy Jankielu. Jest nas dla Ciebie zbyt wielu. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 12:26 Źródło komentarza: Patriotyczne pieśni znów zabrzmiały Autor komentarza: uczciwie Treść komentarza: Każdy ma dużo za uszami ,ale był najlepszym Prezydentem ,który dbał o przedsiębiorców [spotykał się chętnie] i były najniższe podatki ,a teraz zero spotkań i rekordowe podatki ,udawanie i lansowanie z wieńcami itp. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 18:25 Źródło komentarza: Były prezydent usłyszał 21 zarzutów Autor komentarza: Małgosia Treść komentarza: Warto również pamiętać, że istnieją okoliczności z życia zawodowego, o których nie mówi się publicznie, a które mogą mieć znaczenie dla oceny wiarygodności osoby występującej w roli eksperta. Pojawia się między innymi kwestia uzyskania pracy w placówce szkolnej dzięki znajomościom — temat, o którym nie wszyscy wiedzą i o którym nie zawsze się mówi. Zanim zacznie się wskazywać innym drogę, warto zacząć od uczciwego spojrzenia na samego siebie. Autorytetu nie buduje się samymi artykułami i pouczaniem innych, lecz przede wszystkim własną postawą, odpowiedzialnością i spójnością między tym, co się mówi, a tym, jak się żyje. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 17:07 Źródło komentarza: Za zamkniętymi drzwiami Autor komentarza: Małgosia Treść komentarza: Pani Barbaro , Zanim zacznie się pouczać innych o współuzależnieniu i wskazywać im, jak powinni postępować, warto najpierw przyjrzeć się własnemu życiu. Łatwo pisać o problemach innych rodzin, ale prawdziwym sprawdzianem jest zastosowanie tej wiedzy we własnym życiu. Współuzależnienie to nie tylko teoria i mądre słowa w artykule, lecz także umiejętność dostrzeżenia własnych błędów, konsekwencji swoich decyzji i krzywd, jakie mogą one wyrządzać najbliższym. Nie można wiarygodnie pouczać innych, jeśli nie potrafi się skonfrontować z własną sytuacją i problemem z jakim zmaga sie pani partner.Zanim zacznie się wskazywać innym drogę do rozwiązania problemów, warto zastanowić się, czy samemu nie jest się częścią problemu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 17:01 Źródło komentarza: Za zamkniętymi drzwiami Autor komentarza: [email protected] Treść komentarza: Mnóstwo wiedzy, ciekawych rzeczy podanych przez dr. Modzelewskiego w przejrzystej, zwięzłej formie, z dużą kulturą wymowy. Przdałoby się więcej takich pogadanek o naszych czaszach prehistorycznych. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 17:02 Źródło komentarza: Śmierć. Życie po życiu
Reklama
Napisz do nas
Reklama