Dziś ok. godz. 1:10 doszło do wybuchu gazu w domu przy ul. Trawnej. W wyniku eksplozji ranna została mieszkanka domu. Obecnie trwa akcja dogaszania pożaru.
REDAKCJA O.TV
21.04.2012 02:58
(aktualizacja 24.09.2023 22:38)
Podziel się
Oceń
Dziś ok. godz. 1:10 doszło do wybuchu gazu w domu przy ul. Trawnej. W wyniku eksplozji ranna została mieszkanka domu. Obecnie trwa akcja dogaszania pożaru. Siła wybuchu była tak duża, że doszczętnie zniszczone zostało całe piętro budynku. Straty ponieśli również sąsiedzi z ul. Trawnej. Więcej wiadomości w poniedziałkowych TELEFAKTACH.
Od 25.04.nikt nic nowego nie napisał więc o co chodzi?
Gość
02.05.2012 09:11
Z przykrością oswiadczam,ze p.Alina Chlewicka umarła.Tak zeby wszyscy wiedzieli.
I zaprzestali pieprzenia 3 po 3 bo to nie ma juz sensu.
Gość
25.04.2012 09:35
A ja radziłabym "zejsc" w końcu z brata. O tym co p. Alina robiła szczególnie w niektórych okresach swojego zycia moznaby ksiazke napisac. Moze zatem przestancie pisac o tym o czym nie macie pojecia.Te historie tutaj nt brata to konfabulacja chorej kobiety a zatem ludzie liczcie słowami.
Sasiad
25.04.2012 09:28
Wczoraj zaczeto sprzatac gruz i zniszczenia wokól domu. Jest pewne, ze w gruzach nie ma ani kawałka sprzetów z mieszkania p. Aliny po prostu NIC. Nawet kawałka mebla, koca, ubrania czy talerza czy łyzki. Nic. Mieszkanie na pietrze było opróznione, O czym to swiadczy zostawiam bez komentarza.
Gość
25.04.2012 09:24
Ludzie znam dobrze p. Aline. Nikt jej nie pluł wwarz. Jest doskonała aktorka i naprawde swietnie potrafi zamydlic oczy!
Gość
25.04.2012 09:22
Zrozumiałem, ze p.Alina dostała równowartosc polowy domu jako współwłascicielka 50%. Współwłasnosc to cos takiego jak w małzenstwie. Jak sie jedna osoba chce rozwiesc, to jej sie nalezy polowa współwpłasnosci czyli wspolnego majatku, A ze chce sie rozwiesc i odejsc to nie mozna jej nazywac pazerna - ma do tego prawo. Wiedza o tym przeciez wszyscy kyórzy sie rozwodzili :-))). Najwyrazniej i z jakiegos powodu p. Alina nie chciala sie "rozwiesc" z bratem i chciała go zmusic do tego aby wszystko zostało po staremu. Współczuje, bo najwyrazniej nie zrozumiała niczego o czym swiadczy to ubolewanie nad ogranbieniem z majatku. Nalezy pochylic sie i ubolewac przede wszyskim nad jej niezrozumieniem tematu.
Gość
25.04.2012 09:11
Gwoli ścisłości to nieprawda co pisze ta osoba o eksmisji "na bruk". Zgodnie z prawem nie ma w Polsce czegoś takiego jak eksmisja na bruk od 2007 roku. Zgodnie z prawem ta osoba która występuje o eksmisję MUSI zapewnić lokal zastępczy. To znaczy że ta pani która miała mieć eksmisję albo kłamała do tych którzy jej tak bronią albo ludzie jesteście niezorientowani. Wystarczy poczytać.
Gość
25.04.2012 09:07
Jak to czytam to można odnieść wrażenie że wszyscy broniący tej pani, są gotowi na to żeby jakaś inna " zrozpaczona" rozwaliła im dom butlą z gazem. Ciekawe czy wtedy też będziecie tacy wyrozumiali i "czyniący dobro". Co za głupota. Współczuję włascicielom.
Gość
25.04.2012 09:04
Ludzie ale pie.....cie. Ta osoba która pisze że dom był przystosowany do życia dwóch rodzin. A jak sie mieszka w bloku to jak myślicie istnieje tylko mieszkanie własne czy jest też wspólna klatka schodowa, elewacja budynku, rury doprowadzające wodę i odporowadzające kanalizację, dach itp? I co to nie istnieje?Jjak myślicie kto to remontuje? Zarząd spóldzielni za fudnusz który płaci każdy mieszkaniec. To jasne ze w przypadku domu tez sa takie wspólne czesci dlatego jedna osoba chciała przebudowy. Co za pitolenie że nie wchodzili sobie w drogę przecież to jasne ze trzeba było ponosic koszty własnie takich remontów!!!!
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Napisz komentarz
Komentarze