Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nielegalny hazard w Polsce - co tak naprawdę wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów

  • 14.08.2026 07:41
Nielegalny hazard w Polsce - co tak naprawdę wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów
28 lipca 2026 roku Ministerstwo Finansów odpowiedziało na interpelację poselską w sprawie ochrony dzieci przed nielegalnym hazardem online i strat, jakie ponosi na tym budżet. Dokument podpisał wiceminister Jarosław Neneman i czyta się go dwutorowo - z jednej strony wynika z niego, że szara strefa się kurczy, z drugiej wychodzą na wierzch dość spore dziury w systemie, zwłaszcza tam, gdzie w grę wchodzą dzieci.

Ile Polska w ogóle traci na nielegalnym hazardzie?

Zaczęło się od pytania posła Jarosława Sachajko o skalę strat - padły liczby rzędu 6 miliardów złotych utraconego podatku i około 65 miliardów złotych rocznie odpływających do nielegalnych operatorów. I tu ciekawostka, bo okazuje się, że ani Ministerstwo, ani Krajowa Administracja Skarbowa w ogóle nie liczą tego samodzielnie. Powołują się na dane firmy zewnętrznej, H2 Gambling Capital.

A te dane pokazują, że udział szarej strefy online spadł z 51,7% do 27,5% w latach 2018-2025 (licząc wskaźnikiem GGR). Legalny rynek rośnie tymczasem naprawdę szybko - w 2025 roku przychody legalnej branży hazardowej sięgnęły 117,35 mld zł, czyli o 24,65% więcej niż rok wcześniej (tu sprawdzisz listę operatorów z licencją MF - https://weszlo.com/bukmacherzy/). Brzmi nieźle, tylko że 28% udziału szarej strefy to wciąż miliardy złotych krążące zupełnie poza kontrolą państwa. Więc o żadnym „problem rozwiązany" raczej nie ma mowy.

Czy ktokolwiek wie, ile dzieci trafia do nielegalnego hazardu?

I tu robi się już mniej przyjemnie. Odpowiedź w zasadzie brzmi: nie bardzo. Nikt na poziomie państwowym nie zbiera danych, ile osób niepełnoletnich w ogóle próbuje się zarejestrować u nielegalnych operatorów, ani ile takich prób blokują legalne platformy. Cały ciężar weryfikacji wieku spoczywa na samych firmach, a rola KAS sprowadza się do sprawdzania, czy się z tego wywiązują.

Ministerstwo twierdzi, że w danych KAS nie ma sygnałów o żadnych nieprawidłowościach związanych z udziałem niepełnoletnich w grach hazardowych. Tylko że, jak sami przyznają w tym samym dokumencie, systemy informatyczne resortu nie potrafią sprawdzić, czy jeden dowód osobisty albo jedna karta płatnicza nie są używane wielokrotnie, żeby obejść limity wiekowe. Więc brak sygnałów w danych to trochę co innego niż brak samego problemu.

Rejestr zakazanych domen - działa, ale ma swoje granice

Głównym narzędziem KAS w walce z nielegalnym hazardem jest rejestr zakazanych domen - dziś to już ponad 56 tysięcy adresów podlegających blokowaniu w Polsce. Operatorzy telekomunikacyjni mają 48 godzin na zablokowanie takiej strony, dostawcy płatności - 30 dni.

Problem zaczyna się tam, gdzie operator działa z zapleczem finansowym i technicznym poza Polską i Unią Europejską. Wobec takich podmiotów, jak przyznaje samo Ministerstwo, po prostu brakuje podstaw prawnych do działania. W praktyce więc nielegalni bukmacherzy mogą rejestrować kolejne domeny na bieżąco, a KAS może już tylko gonić z tyłu, dopisując je do rejestru, gdy problem już istnieje.

A co z lootboxami w grach wideo?

Osobny wątek interpelacji dotyczył skrzynek z losową zawartością, czyli lootboxów. Ministerstwo przyznało wprost, że to temat wykraczający poza samo prawo hazardowe - dotyka też ochrony konsumenta, rynku gier wideo, usług elektronicznych i ochrony zdrowia. To, czy dany mechanizm w grze w ogóle podlega regulacjom hazardowym, zależy od jego konstrukcji, a nie od tego, czy producent nazwie go akurat „lootboxem".

KAS dostała dostęp do tak zwanej szybkiej ścieżki zgłaszania nielegalnych treści bezpośrednio w Meta, Google i TikToku, co ma pomóc szybciej reagować. Komisja Europejska zapowiedziała z kolei na 2026 rok projekt Digital Fairness Act, który ma objąć między innymi lootboxy oraz manipulacyjne wzorce projektowania usług cyfrowych.

Dlaczego w Polsce wciąż nie ma centralnego rejestru osób wykluczonych z hazardu?

To chyba najbardziej zaskakujący fragment całej odpowiedzi. Obowiązująca ustawa o grach hazardowych nie przewiduje ani centralnego rejestru osób, które chcą się wykluczyć z gry, ani żadnej opcji blokowania transakcji hazardowych przez rodziców. Samowykluczenie działa wyłącznie punktowo, u każdego operatora z osobna - więc jak ktoś wyklucza się u jednego bukmachera, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby po prostu założył konto u drugiego.

Artykuł sponsorowany


Reklama
Nie tylko dla kierowców
Reklama
Reklama
Przedsiębiorczość i edukacja
Reklama
Rynek pracy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ostrowczanin Treść komentarza: po co tereny inwestycyjne jak już stoją puste od wielu lat a ceny astronomiczne ? w wielu miastach jest za przysłowiową złotówkę i ulgi dla swoich a w ostrowcu ?? odpowiedzcie sobie sami ,tylko wieńce i nic więcej oraz podwyżki podatków Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:04 Źródło komentarza: Ponad 5 km dróg i 30 ha nowych terenów inwestycyjnych Autor komentarza: ... Treść komentarza: Tak po polsku..... Data dodania komentarza: 29.08.2026, 13:06 Źródło komentarza: Jolanta Madioury o wsparciu świętokrzyskich gmin Autor komentarza: M. Treść komentarza: Zdecydowanie mniej samoopalacza, solarium. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 13:05 Źródło komentarza: Joanna Suska o wyzwaniach inwestycyjnych i potencjale turystycznym gminy Autor komentarza: W Treść komentarza: Chyba nie jesteśmy w tym samym wolontariacie 😂 przecież każdy nowy może wejść sam i pobrać psa … psy biegają po terenie schronu bo ktoś nie zamknął kojca… kto ma za to odpowiadać bo Prezeski nie ma na miejscu. W sobotę nawet jej nie było i byliśmy sami. No ja nie zamierzam odpowiadać za nowych. Nas nikt nie uczy, nie nadzoruje - nie słyszałem że mamy jakiegoś koordynatora odkąd tam jestem. Jak jedziesz bo się wpisałeś na listę to możesz wszystko bo nikogo nad Tobą nie ma… idea była piękna a wyszło jak zawsze… pierdolnik. Data dodania komentarza: 28.08.2026, 06:37 Źródło komentarza: Marek Nowak o pracy wolontariuszy w ostrowieckim schronisku Autor komentarza: W Treść komentarza: No widać jak ktoś zna realia. Psy codziennie wychodzą z boksów, mają wybiegi i chodzą na spacery. Data dodania komentarza: 28.08.2026, 06:23 Źródło komentarza: Marek Nowak o pracy wolontariuszy w ostrowieckim schronisku Autor komentarza: Psy na ostatnim miejscu Treść komentarza: „Pieski” to są w tym momencie na ostatnim miejscu…. Może otwórz oczy i zobacz jak to wygląda… Po co jest tyle kłamstw ? Te psy wychodzą na spacery z behawiorystą i pracownikami w Schronisku. Co Fundacja tym psom daje więcej ? Zdjęcia i filmiki, ludzi przypadkowych z ulicy ? Właśnie dlatego że te psy nie mają głosu to chyba wypadałoby słuchać chociaż osób z doświadczeniem które te psy znają? Sama Prezes ma w dupie na to co mówią pracownicy Schroniska. Każdy z ulicy może sobie zadzwonić, powiedzieć że kocha pieski i zostać „wolontariuszem” a potem wejść na teren Schroniska. No wybacz ale osoby co mają choć trochę doświadczenia i wcześniej były wolontariuszami w innych schroniskach widzą jaka tu się tworzy patologia.a sam Prezes nagle jest cudowny i mówi prawdę ? To jest zwykłe ocieplanie wizerunku bo jakoś go nie ruszał los psów przez wiele lat tylko nagle idzie i daje wywiad i do tego jeszcze kłamie. Data dodania komentarza: 28.08.2026, 06:19 Źródło komentarza: Marek Nowak o pracy wolontariuszy w ostrowieckim schronisku
Reklama
Napisz do nas
Reklama