Po środowej porażce z Chełmianką, zawodnicy KSZO nie mogą pozwolić sobie na potknięcie. Aby awansować do II ligi muszą wygrywać swoje mecze i liczyć na stratę punktów przez Avię Świdnik i ekipę z Chełma. Dziś Pomarańczowo-Czarni podjęli na stadionie przy Świętokrzyskiej walczącego o utrzymanie Sokół Kolbuszowa Dolna.
Spotkanie nie układało się po myśli podopiecznych Łukasza Tarkowskiego. Ostrowczanie nie potrafili przełamać defensywy rywali. Mało tego, w 36. minucie sami stracili gola. Na listę strzelców wpisał się Patryk Kapuściński.
Gospodarze bili głową w mur do 72. minuty. Wtedy stan rywalizacji wyrównał Bartosz Waleńcik. Napędzani głośnym dopingiem swoich kibiców zawodnicy KSZO zdołali przeciągnąć szalę zwycięstwa na swoją stronę. W 86. minucie decydującą bramkę zdobył Mateusz Majewski.
Dla 33-latka to już 13. gol w tym sezonie III ligi. Warto jednak podkreślić, że w rundzie wiosennej jest on nieoceniony dla ostrowieckiego zespołu. Trafienia Majewskiego zapewniały Pomarańczowo-Czarnym wygrane w meczach z Podlasiem Biała-Podlaska (2:1), Stalą Kraśnik (1:0), Siarką Tarnobrzeg (2:1) oraz dzisiaj z Sokołem.
Po 32. kolejkach KSZO ma na swoim koncie 68 punktów, trzy mniej od lidera Avii Świdnik. Ostrowczanie obecnie są na drugim miejscu, ale trzeba pamiętać, że Chełmianka swoje spotkanie rozegra w niedzielę.
Podopieczni Łukasza Tarkowskiego w kolejnym meczu zmierzą się na wyjeździe z rezerwami Cracovii (23 maja, godz. 12:00).











































































































Napisz komentarz
Komentarze