Podczas części teoretycznej dzieci dowiedziały się między innymi, czym różni się artefakt od ekofaktu oraz co należy zrobić w przypadku znalezienia zabytku. Nie zabrakło również ciekawostek związanych z pracą archeologa.
Najwięcej radości przyniosła im jednak część praktyczna. Uczestnicy chętnie wcielili się w rolę małych archeologów. Tworzyli własne „stanowiska archeologiczne” w słoikach, a także układali fragmenty ceramiki. To zadanie wymagało spostrzegawczości i cierpliwości.
Warsztaty pokazały, że nauka historii może być fascynującą przygodą. Dla wielu uczestników była to świetna zabawa, ale kto wie - być może dla niektórych to dopiero początek przygody z archeologią.










































































































Napisz komentarz
Komentarze