Na czym polega propozycja? Projektowany dodatek, określany jako „800 plus dla seniora”, ma być jednorodnym, comiesięcznym świadczeniem przysługującym rodzicom za każde wychowane dziecko, pod warunkiem że ono pracuje i odprowadza podatki w Polsce. Podstawowa stawka wynosiłaby 400 zł za każde takie dziecko. W praktyce rodzic wychowujący dwoje lub więcej dzieci spełniających warunek pracy i płacenia podatków mógłby otrzymać maksymalnie 800 zł miesięcznie.
Zasady podziału i uprawnień Gdy oboje rodzice wspólnie wychowywali jedno dziecko, proponowane 400 zł byłoby dzielone po równo, co oznacza po 200 zł dla każdego z rodziców. Propozycja nie ogranicza uprawnień wyłącznie do osób pobierających emeryturę - adresatem miałaby być grupa rodziców, których dzieci ukończyły 18 lat przed wprowadzeniem obecnego programu 800 plus (wcześniej 500 plus).
Świadczenie miało by charakter powszechny i nie byłoby uzależnione od stanu zdrowia czy kryterium dochodowego, w przeciwieństwie do dotychczas funkcjonujących świadczeń uzupełniających dla seniorów. Aspekty prawne i administracyjne Wdrożenie świadczenia wymagałoby zmian ustawowych oraz opracowania mechanizmów weryfikacji prawa do dodatku.
Konieczne byłoby ustalenie kryteriów dowodzących, że dziecko rzeczywiście pracuje i odprowadza podatki w Polsce - najpewniej poprzez wymianę danych między Urzędem Skarbowym, ZUS lub innymi rejestrami społecznymi. To rodzi wyzwania administracyjne: konieczność sprawdzeń okresowych, zabezpieczeń przed nadużyciami oraz ustalenia zasad przyznawania w sytuacjach spornych (np. praca sezonowa, samozatrudnienie, praca na umowy cywilnoprawne). Koszty i skutki dla budżetu Autorzy propozycji szacują roczny koszt programu na około 43 miliardy złotych.
Argumenty za i przeciw. Zwolennicy podkreślają, że dodatek byłby formą uznania dla rodziców, którzy wychowali pokolenia płatników składek i w ten sposób wspierają system emerytalny i podatkowy. To także sposób na poprawę sytuacji materialnej starszych osób, które niekoniecznie są beneficjentami innych programów wsparcia. Przeciwnicy wskazują na ryzyko nadmiernego obciążenia budżetu oraz problem sprawiedliwości rozdziału środków - powszechne dodatki faworyzują szeroką grupę odbiorców zamiast skupionych, celowanych programów pomocowych dla najbardziej potrzebujących. Krytycy zwracają też uwagę na administracyjny koszt wprowadzenia i kontroli takiego rozwiązania oraz możliwość tworzenia precedensów prowadzących do dalszych roszczeń budżetowych.
Polityka i obecny status propozycji Petycja w tej sprawie została skierowana do Sejmu i zyskała poparcie części parlamentarzystów.
Mimo to Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na obecnym etapie nie deklaruje wdrożenia dodatków do emerytur z tytułu wychowania dzieci.
Jednocześnie w debacie publicznej pojawiają się zapowiedzi wzrostu świadczeń emerytalnych ze strony niektórych polityków, co może wpłynąć na dalsze rozmowy.









































































































Napisz komentarz
Komentarze