Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Auta uniwersalne – nowe są drogie, ale używane tanieją

Kategoria aut uniwersalnych nie jest precyzyjnie zdefiniowana. Dziś tworzą ją głównie SUV-y, ale też niektóre crossovery czy siedmioosobowe wersje VAN-ów. Jedno spojrzenie w katalogi producentów wystarcza, żeby zrozumieć, że nie należą one do tanich. A drugie spojrzenie, ale już w ogłoszenia z autami używanymi, sprawia, że stają się zdecydowanie bardziej atrakcyjne.
  • 26.04.2021 12:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Auta uniwersalne – nowe są drogie, ale używane tanieją

Za drogie teraz, czy za tanie później?

W raportach carVertical.com/pl trudno znaleźć coś, co uzasadniałoby różnicę w cenach między nowymi a używanymi samochodami tego typu. Szczególnie dobrze widać to po SUV-ach. W teorii miały to być wielozadaniowe auta rodzinne, w praktyce bardzo często po prostu wypierają limuzyny. Nie mają, jak wynikało z założeń pojazdu uniwersalnego, podstawowego wyposażenia, tylko bardzo bogate opcje dodatkowe.

Tutaj dochodzi do procesu, który został opisany w stosunku do aut luksusowych: dopiero po jakimś czasie ich cena jest urealniana. W katalogach jest za wysoka w stosunku do rzeczywistej wartości, bo zawiera element prestiżu. Czy to źle? Niby nie, ale zdecydowanie stawia pod znakiem zapytania koncepcję SUV-a jako auta uniwersalnego. W przypadku crossoverów jest podobnie, ale raczej dlatego, że są wciąż swego rodzaju nowością i to ma tłumaczyć wzrost wyceny nowych samochodów.

Czy warto płacić więcej za nowy, czy lepiej kupić taniej używany samochód?

W przypadku aut uniwersalnych wybór egzemplarza z katalogu nowości jest trudny. Tak naprawdę poza większą przestrzenią zwykle trudno wskazać jakąś ich konkretną zaletę w stosunku do – powiedzmy – segmentu D. SUV jest plasowany wyżej, crossover teoretycznie mieści się w D, ale marketing firm motoryzacyjnych za wszelką cenę chce go wynieść jeszcze wyżej.
Ale przecież auto uniwersalne nie jest kupowane po to, żeby dojechać w niedzielę do kościoła, a przez cały tydzień trzymać w garażu, prawda? Takie samochody z założenia mają dostawać w kość, więc może używany nie jest dobrym pomysłem? I tu trzeba postawić niewyraźną granicę między starszymi a współczesnymi autami tego typu.

I tak na przykład nielubiana multipla czy SUV-y sprzed 10-15 lat to samochody, które naprawdę dużo zniosą. Wyposażenie? BestVIN podpowiada, że w wielu przypadkach jest więcej niż wystarczające. Takie samochody z przebiegiem 300, 400 czy nawet czasem 500 tysięcy jeszcze nie muszą jechać na złom. Nowsze są jednak znacznie delikatniejsze i w ich przypadku takie przebiegi, a tym bardziej używanie poza idealną drogą, odbija się szybko na stanie technicznym.

A może błąd leży gdzieś indziej?

Cofnijmy się jeszcze na moment. Warto sobie jedną rzecz powiedzieć wyraźniej: auto uniwersalne nie jest zdefiniowane nie dlatego, że się nikomu nie chciało go definiować. Jest takie, ponieważ to pojęcie-wór i można w ten sposób określić wiele aut. To nie musi być duża buda, choć oczywiście Corsa nie zaliczy się do tego grona, choćby nie wiadomo, co z nią robić. Ale już wiele modeli kombi z powodzeniem można w ten sposób zakwalifikować.

To, że producenci każą płacić więcej za SUV-a, wynika z luksusowego (i często zbędnego) wyposażenia. Że crossovery są drogie? Bo nowe i też na siłę doposażane. Że siedmiomiejscowy VAN kosztuje wyraźnie więcej niż pięciomiejscowy? Bo po prostu za tyle znajdą się chętni. Tak naprawdę jednak lepiej patrzeć na szczegóły techniczne niż na klasyfikację.

--- Artykuł sponsorowany ---


Reklama
Nie tylko dla kierowców
Reklama
Reklama
Przedsiębiorczość i edukacja
Reklama
Rynek pracy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Reklama
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: moje zdanie Treść komentarza: Szkoda go. Osobiście znam ludzi, którym pomógł, bezinteresownie, oczywiście bez korzyści majątkowych jak mu się zarzuca. Był bardzo dla ludzi. Wiadomo, nie jest nieskazitelny. Kazdemu z nas można by było coś zarzucić. Nie mniej, nie zasłużył sobie na te wszystkie zarzuty. Trzymam kciuki, bo szkoda chłopa Data dodania komentarza: 5.11.2026, 14:06 Źródło komentarza: Były prezydent usłyszał 21 zarzutów Autor komentarza: Piśń patrioty Treść komentarza: Teraz Pieśni Patriotyczne wybrzmiewają pod Trybunałem. Historia pokazuje po raz kolejny, że musimy być czujni na szczujnie wykorzystującą dupowłazów, ćwierćinteligentów i kierwysynów do przejmowania Instytucji Państwowych potrzebnych im do dyktatu i destruktywnej politytyki Państwa Tuska. A przede wszystkim do okradania tego Państwa. I nas z Torzsamości Narodowej. Tusk zjedz rosół z kur wielu, nie zagrasz nam swojego über alles cymbale, przy Jankielu. Jest nas dla Ciebie zbyt wielu. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 12:26 Źródło komentarza: Patriotyczne pieśni znów zabrzmiały Autor komentarza: uczciwie Treść komentarza: Każdy ma dużo za uszami ,ale był najlepszym Prezydentem ,który dbał o przedsiębiorców [spotykał się chętnie] i były najniższe podatki ,a teraz zero spotkań i rekordowe podatki ,udawanie i lansowanie z wieńcami itp. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 18:25 Źródło komentarza: Były prezydent usłyszał 21 zarzutów Autor komentarza: Małgosia Treść komentarza: Warto również pamiętać, że istnieją okoliczności z życia zawodowego, o których nie mówi się publicznie, a które mogą mieć znaczenie dla oceny wiarygodności osoby występującej w roli eksperta. Pojawia się między innymi kwestia uzyskania pracy w placówce szkolnej dzięki znajomościom — temat, o którym nie wszyscy wiedzą i o którym nie zawsze się mówi. Zanim zacznie się wskazywać innym drogę, warto zacząć od uczciwego spojrzenia na samego siebie. Autorytetu nie buduje się samymi artykułami i pouczaniem innych, lecz przede wszystkim własną postawą, odpowiedzialnością i spójnością między tym, co się mówi, a tym, jak się żyje. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 17:07 Źródło komentarza: Za zamkniętymi drzwiami Autor komentarza: Małgosia Treść komentarza: Pani Barbaro , Zanim zacznie się pouczać innych o współuzależnieniu i wskazywać im, jak powinni postępować, warto najpierw przyjrzeć się własnemu życiu. Łatwo pisać o problemach innych rodzin, ale prawdziwym sprawdzianem jest zastosowanie tej wiedzy we własnym życiu. Współuzależnienie to nie tylko teoria i mądre słowa w artykule, lecz także umiejętność dostrzeżenia własnych błędów, konsekwencji swoich decyzji i krzywd, jakie mogą one wyrządzać najbliższym. Nie można wiarygodnie pouczać innych, jeśli nie potrafi się skonfrontować z własną sytuacją i problemem z jakim zmaga sie pani partner.Zanim zacznie się wskazywać innym drogę do rozwiązania problemów, warto zastanowić się, czy samemu nie jest się częścią problemu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 17:01 Źródło komentarza: Za zamkniętymi drzwiami Autor komentarza: [email protected] Treść komentarza: Mnóstwo wiedzy, ciekawych rzeczy podanych przez dr. Modzelewskiego w przejrzystej, zwięzłej formie, z dużą kulturą wymowy. Przdałoby się więcej takich pogadanek o naszych czaszach prehistorycznych. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 17:02 Źródło komentarza: Śmierć. Życie po życiu
Reklama
Napisz do nas
Reklama