Od 1 września ze sklepików szkolnych znikają chipsy, zapiekanki i reszta niezdrowej żywności. Zastępują się jogurty, soki i pełnoziarniste pieczywo. Takie zmiany mają być korzyścią dla dzieci i młodzieży, ale co na to sklepikarze oraz sami zainteresowani?
red. K.Syrek, zdj. P.Kosmalski
03.09.2015 17:00
(aktualizacja 24.09.2023 21:27)
Podziel się
Oceń
Od 1 września ze sklepików szkolnych znikają chipsy, zapiekanki i reszta niezdrowej żywności. Zastępują się jogurty, soki i pełnoziarniste pieczywo. Takie zmiany mają być korzyścią dla dzieci i młodzieży, ale co na to sklepikarze oraz sami zainteresowani?
Nowa ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Zakazuje ona sprzedaży i reklamowania śmieciowego jedzenia w szkołach i przedszkolach. Ustawa reguluje dokładnie, jakie wartości odżywcze powinny zawierać produkty dostępne w szkolnych sklepikach, a także dotyczące dopuszczalnej ilości barwników oraz cukru i soli na 100 g. Zabroniona została sprzedaż produktów posiadających takie ilości soli i cukrów, których spożywanie w nadmiarze może prowadzić do przewlekłych chorób dietozależnych. To są m.in. chipsy, słodkie i energetyzujące napoje, jedzenie instant i fast food oraz niektóre ciastka. Zdaniem ekspertów ustawa ma jednak pewne braki.
Dawniej nie było sklepików szkolnych, kanapkę przynosiło się z domu. Na długiej przerwie była "szklanka ciepłego mleka ". Może trzeba brać przykład z tamtych lat i z tego co dobre.
Gość
03.09.2015 18:51
Dziewczyny młode myślą,że zawsze będą szczupłe. Otóż nie. Już teraz trzeba sobie wyrobić odruch zdrowego jedzenia i poszukać takiej dyscypliny sportowej którą się polubi. Z wiekiem metabolizm spowalnia, a u kobiet następuje to szybciej niż u mężczyzn bo już w wieko ok 25 lat. A ogólnie parząc na obecną młodzież można dojść do wniosku,że fizycznie jest bardziej wyrośnięta niż młodzież nawet 10-15 lat temu. A to może oznaczać,że i proces starzenia będzie przyspieszony. Więc chyba warto się zastanowić.
Gość
03.09.2015 17:16
Bardzo dobrze tylko ciut za późno. Wystarczy popatrzeć na uczniów gimnazjum. Od głowy do pasa normalny a od pasa w dół jak od innego człowieka( bardzo otyłego człowieka). Bardzo grube nogi, zdeformowane biodra i to tak w młodym wieku. A co będzie za parę lat?? Jedzenie jest genetycznie modyfikowane i to przez to występują te dysproporcje. A drugi aspekt to młodzież ma o wieleeeeeee za mało ruchu (aktywność fizyczna).
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Napisz komentarz
Komentarze