Serdecznie Państwa pozdrawiam. Nie wiecie jak jest w Młodzieżowej Radzie Miasta i wogóle w UM. Z mojej perspektywy to najwięcej pomocy uzyskaliśmy od Pań sekretarek z UM. "a co, może UM miał tych "Radnych" do tablicy za uszy wyciągać? Prace domowe zadawać z "aktywności" młodzieży? Idea polegać miała chyba na inwencji i inicjatywie tych młodych ludzi - a tego jak widać zabrakło" - co do tej wypowiedzi skomentuje to tak. Nie mieliśmy żadnego budżetu na zorganizowanie jakich kolwiek imprez ani niczego. Poprzednia Młodzieżowa Rada Miasta miała przynajmniej swój budżet. Jednak na samej inwencji i inicjatywie zrobić wszystkiego nie mogliśmy. Tak wogóle to od poczatku z większościom pomysłów bylismy gaszeni. Biorąc pod uwagę to że bylismy pierwsza młodzieżową radą po tak długim czasie potrzeba by żeby więcej nam tłumaczyli. A gdy my przychodziliśmy do większości (nie mówię o wszystkich) urzędników zapytac się o cos czego nie wiedzieliśmy mówili nam "przecież wy to powinniście wiedzieć" ale skąd....? MRM powstała tylko i wyłącznie dla podniesienia prestiżu miasta. Nikt się nami tak za bardzo nie przejmował. W większych miastach mają różne gadżety i różne rzeczy żeby dać ludzią a my mieliśmy wielkie zero.
Marek76
09.07.2013 13:26
jeśli przewodnicząca - jak to ujęła - "nie jest w stanie nic z tym zrobić" to po co i dlaczego nią jest?
Gość
09.07.2013 13:18
"z korzyścią również dla siebie" - piękna puenta :)))
Gość
27.06.2013 17:05
Bądźmy konsekwentni.Proszę o analizę działalności wszystkich ciał doradczych przy Prezydencie Ostrowca.Wszystkie one to jeden wielki pic medialny o którym słyszy się tylko w chwili powstania.Kiedyś w ZMS-ie było analogicznie - "koledzy, musimy powołać komisję d/s kultury,sportu,ideologiczną i nauki" a przewodniczący i tak robił to co mu kazano odgórnie.
Brat
27.06.2013 10:00
Hahahahaha jakie hejty ciśniesz :) No ale w sumie, skoro mówisz jak jest, to w pełni uzasadnione :) Powodzenia w karierze :)
M.B.
Gość
26.06.2013 21:59
Moment 2:58 w nagraniu najlepiej odzwierciedla zainteresowanie i zaangażowanie mlodzieży.
Gość
26.06.2013 21:13
a co, może UM miał tych "Radnych" do tablicy za uszy wyciągać? Prace domowe zadawać z "aktywności" młodzieży? Idea polegać miała chyba na inwencji i inicjatywie tych młodych ludzi - a tego jak widać zabrakło.
Iza
26.06.2013 20:39
To było do przewidzenia. Urząd oraz Panowie w krawatach i muszkach nie wiem na co liczyli. Młodzież bez przykładu, bez przewodnika nie poradziła sobie z zadaniem i schematem w jaki została wrzucona przez urzędników. Kto im pomagał, kto wskazywał pewne rozwiązania, kto wreszcie koordynował jej działania z ramienia UM? Odpowiedzialność leży również po stronie urzędu. Nie bronię dzieciaków, bo jak widać przewodnicząca rady jest przykładem na to, że można działać jeśli się tylko chce. Kwiatek w postacie MRM odpadł od kożucha.
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Napisz komentarz
Komentarze