Obwodnica Ostrowca Świętokrzyskiego to jedna z tych inwestycji, które jeszcze przed rozpoczęciem prac wywołują ogromne zainteresowanie. Z jednej strony samorządowcy i przedsiębiorcy podkreślają, że miasto potrzebuje lepszego połączenia z siecią dróg szybkiego ruchu, aby zwiększyć swoją atrakcyjność gospodarczą i poprawić codzienny transport. Z drugiej strony nie brakuje mieszkańców, którzy obawiają się przebiegu nowej trasy przez prywatne działki i teren sąsiadujący z zabudową.
W centrum dyskusji znajduje się koncepcja obwodnicy na odcinku od Jacentowa do Rudki. To właśnie ten wariant od miesięcy pozostaje przedmiotem analiz i uzgodnień administracyjnych.
Projekt drogi od Rudki do Jacentowa nie został zarzucony, ale utknął na etapie uzgadniania warunków realizacji. Podczas ostatniej wizyty w Ostrowcu Świętokrzyskim minister infrastruktury Dariusz Klimczak został zapytany, czy pomysł budowy obwodnicy może zostać wycofany z realizacji.
Wiem, że jest to inwestycja, która budzi wiele emocji. Moi poprzednicy proponowali bardzo szeroko różnego rodzaju rozwiązania tylko zapomnieli o konsultacjach i zabezpieczeniu finansowym. Pamiętajmy, że zostało zainwestowanych kilkanaście milionów złotych w ten projekt. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych będzie musiała w końcu podjąć decyzję
- mówił Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.
Do debaty włączył się prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego Artur Łakomiec, który zaproponował alternatywne spojrzenie na realizację inwestycji. Według przedstawionej koncepcji nowa trasa miałaby z jednej strony łączyć się z węzłem w Opatowie, a w pierwszym etapie dobiegać do węzła Brezelia. Ważnym elementem tego pomysłu byłaby także budowa wiaduktu nad torami w ciągu ulicy Żeromskiego, co mogłoby poprawić lokalny układ komunikacyjny niezależnie od dalszych etapów inwestycji.
W dłuższej perspektywie obwodnica Ostrowca Świętokrzyskiego miałaby zostać połączona z obwodnicą Starachowic. Taki wariant oznaczałby nie tylko odciążenie miasta od ruchu tranzytowego, ale także wzmocnienie powiązań komunikacyjnych w skali całego regionu.











































































































Napisz komentarz
Komentarze