Podobnie jak w listopadzie podczas pierwszej rundy w Gliwicach, ostrowiecki zespół przegrał trzy spotkania i jedno wygrał. Znów okazał się lepszy od ŁSTW Politechniki Łódzkiej, tym razem rozbijając ją aż 27:4. Mimo ambitnej postawy KSZO nie potrafił sprostać faworytom.
Gospodarze imprezy ulegli UKS-owi Syrena Pałacu Młodzieży Warszawa 11:21, a WTS-owi Polonii Bytom 10:18. Drugie z wymienionych spotkań ostrowczanie rozpoczęli znakomicie. Po pierwszej kwarcie prowadzili 5:2, a na półmetku rywalizacji 8:7. Kolejne dwie odsłony to już zdecydowanie lepsza gra rywali, przede wszystkim w defensywie. Miejscowi bili głową w mur, a Polonia zdobywała kolejne bramki, które dały jej komplet punktów.
Ostatnim meczem rozgrywanego na Pływalni Rawszczyzna turnieju było starcie pomiędzy KSZO a UKS-em Neptun Politechniki Łódzkiej. Przyjezdni od początku przeważali, ale ostrowieccy waterpoliści mieli swoje momenty. Świetnie dysponowany był Oskar Tokarski, który raz za razem trafiał do siatki. To nie wystarczyło - Neptun zwyciężył 17:9. Mimo porażek, trener Robert Serwin przyznał, że z optymizmem patrzy w przyszłość. W porównaniu do zmagań w Gliwicach, jego podopieczni zrobili duży progres.
Biorąc pod uwagę wyniki z obu rund – KSZO z sześcioma punktami na koncie uplasował się na czwartym miejscu w grupie wschodniej. To oznacza, że o awans do turnieju finałowego Mistrzostw Polski Juniorów U-19 powalczy w barażach, które zaplanowane są na 18-19 kwietnia.








































































































Napisz komentarz
Komentarze