Na lasocińskich błoniach tradycja spotkała się z nowoczesnością. Z jednej strony barwne wieńce dożynkowe, korowód i obrzędowe pieśni, z drugiej – koncerty, stoiska gastronomiczne i atrakcje dla najmłodszych.



Dożynki rozpoczęła uroczysta msza święta, a następnie barwny korowód przeszedł na plac, gdzie czekała już scena. Symboliczne przekazanie chleba burmistrzowi Piotrowi Ślęzakowi przez starostów dożynek – Renatę Kiec i Krzysztofa Chrzanowskiego – przypomniało, że to święto nie jest tylko festynem, ale także wyrazem szacunku dla pracy rolników i ich trudu.

Na scenie nie zabrakło muzyki – występowali zarówno lokalni artyści, jak i zaproszone gwiazdy. Dzieci mogły korzystać z wesołego miasteczka, a dorośli kosztować regionalnych potraw przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich.




Atmosfera była pełna radości – spotkania sąsiadów i rozmów.
Zabawa trwała do późnych godzin wieczornych – jedni bawili się przy scenie, inni rozmawiali przy stoiskach, a najmłodsi korzystali z przygotowanych atrakcji. Dożynki w Lasocinie znów okazały się czymś więcej niż tradycją – były okazją do spotkania, uśmiechu i wspólnego świętowania końca lata.
































































































Napisz komentarz
Komentarze