W sobotnie popołudnie „Pomarańczowo-Czarni” przegrali na własnym boisku z Sokołem Sieniawą 1:3 (0:3). Honorowego gola dla drużyny z Ostrowca Świętokrzyskiego strzelił w 84. minucie Mateusz Szela.
09.04.2022 18:20
(aktualizacja 25.09.2023 09:29)
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Podziel się
Oceń
Początek spotkania w wykonaniu gospodarzy był niezły. Sytuację do zdobycia bramki miał Arleison Martinez. Piłkę po jego uderzeniu głową z trudem obronił bramkarz gości. Następnie do głosu doszli zawodnicy Sokoła, którzy bezlitośnie wykorzystywali błędy defensorów KSZO 1929.
Gospodarzom najwięcej problemów sprawił Dominik Pisarek. To on w 12. minucie otworzył wynik spotkania, a w 35. minucie podwyższył prowadzenie ekipy z Sieniawy. Jeszcze przed przerwą na listę strzelców wpisał się Szymon Feret i Ostrowczanie byli na kolanach.
Podopiecznym Rafała Wójcika udało się zmniejszyć rozmiary porażki w 84. minucie za sprawą precyzyjnego uderzenia Mateusza Szeli po długim słupku. Chwilę później niemal identyczny strzał oddał Armans Galajs, ale nieznacznie się pomylił.
„Pomarańczowo-Czarni” będą mogli zrehabilitować się w najbliższą środę. Na stadionie przy ul. Świętokrzyskiej podejmą wtedy Siarkę Tarnobrzeg.
WSTYD ! Jeżeli w najbliższych meczach z Tomasovią i czarnymi nie zdobędziemy min.4 pkt to widmo spadku realnie zajrzy nam w oczy. Trzeba się poważnie zastanowić nad przyszłością 'Wuja". Albo wspomniane minimum w dwóch najbliższych kolejkach albo...
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Napisz komentarz
Komentarze