Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Ciekawe koleje losu Druckich - Lubeckich przez Monikę Bryłę - Mazurkiewicz opowiedziane

Z ogromnym zainteresowaniem spotkał się kolejny wykład Moniki Bryły – Mazurkiewicz z cyklu „Ciebie jedną kocham… - czyli historycznym szlakiem przez Świętokrzyskie”, który odbył się 19 lutego 2020 roku.
Ciekawe koleje losu Druckich - Lubeckich przez Monikę Bryłę - Mazurkiewicz opowiedziane

Autor: K. Krzak

Siedziba Centrum Krajoznawczo Historycznego, organizatora prelekcji, w Osiedlowym Domu Społecznym „Malwa”, z trudem pomieściła wszystkich chcących wysłuchać opowieści „Książęta Druccy – Lubeccy w dziejach regionu świętokrzyskiego”. Była to kontynuacja historii tego zasłużonego, nie tylko dla regionu, rodu. W poprzednim miesiącu Monika Bryła – Mazurkiewicz opowiadała o księciu – ministrze skarbu Królestwa Polskiego, Franciszku Ksawerym Druckim – Lubeckim. Druga część wykładu traktowała o jego potomkach, którzy bardzo polubili położone w okolicach Ostrowca Świętokrzyskiego tereny, wśród których znalazły się takie „dobra ziemskie”, jak Ćmielów, Sadowie i najbardziej chyba z tą rodziną kojarzony Bałtów. Swoje siedziby mieli Druccy – Lubeccy także w Brzóstowej, Łysowodach i Rudzie Kościelnej.

- Do upadku Rzeczypospolitej rodzina Druckich – Lubeckich wywodząca się w prostej linii od Rurykowiczów była średniozamożną szlachtą – mówiła Monika Bryła – Mazurkiewicz. – Jej przedstawiciele przez kilka wieków nie zabiegała ani o urzędy, ani o stanowiska, ani o majątki. Nawet przez jakiś czas zrezygnowała z używania tytułu książęcego. Dopiero przed rozbiorami książę kasztelan Franciszek Drucki – Lubecki postanowił wynieść swój ród na godniejszą pozycję i potem już wszyscy jego potomkowie, w tym wspomniany książę -minister zajmowali poczesne miejsce w różnych dziedzinach społeczno – gospodarczych Polski.

Dobra: Ćmielów, Bałtów i Sadowie trafiły w ręce rodu w 1830 roku, kiedy to z rąk Dunin Karwickich zakupiła je Teresa z ks. Druckich – Lubeckich Teresa hrabina Scipio del Campo i jej szwagier hr. Wojciech Pusłowski. Perłą nabytych dóbr była fabryka fajansu w Ćmielowie założona w 1804 roku przez hrabiego Jacka Małachowskiego. Druccy – Lubeccy od początku inwestowali w rozwój swoich włości. W 1840 roku księżna Teresa uruchomiła m.in. w Brzóstowej cukrownię. Na ich terenach znajdowały się także gorzelnie, młyny, piece wapienne i smolarnie; wznosiły się 4 kościoły i 699 domów, w tym 149 mieszczańskich.

Rezydencja w Bałtowie powstała na polecenie ks. Aleksandra Druckiego – Lubeckiego, a projektował ją architekt Zygmunt Hendel. Potem odziedziczył go jego młodszy syn Ksawery. Losy tej siedziby były ściśle związane z burzliwą historią naszego kraju, rodzina książęca ostatecznie opuściła Bałtów w sierpniu 1944 roku. O jej kolejach i losach współczesnych niezwykle zajmująco opowiadała Monika Bryła – Mazurkiewicz, która chętnie i ze znajomością tematu odpowiadała na szczegółowe pytania słuchaczy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. LOKALNA GRUPA MEDIOWA z siedzibą w Ostrowcu Świętokrzyskim, os. Słoneczne 14 jest administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
SMAKI BASI
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JaśTreść komentarza: Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził mów za siebie geniuszuData dodania komentarza: 28.01.2026, 07:31Źródło komentarza: J. Murzyn: Wsłuchujemy się w oczekiwania mieszkańców i analizujemy pomysłyAutor komentarza: annaTreść komentarza: Wójcie wprost przeciwnie z tym wsłuchiwaniem. Jednym pan wykonał oświetlenie uliczne co 50 metrów a od innych wymagał by wyrazili zgodę na postawienie słupa lampy ulicznej w pasie drogowym należącym do Gminy który bezpośrednio sąsiaduje z tymi działkami. Jedni mogą mieć całe ulice oświetlone a inni długie nieoświetlone ulice od lat. Myślę jak i wielu innych mieszkańców że pana kadencja trwa za zbyt długo.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 21:11Źródło komentarza: J. Murzyn: Wsłuchujemy się w oczekiwania mieszkańców i analizujemy pomysłyAutor komentarza: JmTreść komentarza: Będą nowe przystanki więc nie warto inwestować w stare.j.m.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 13:09Źródło komentarza: J. Murzyn: Wsłuchujemy się w oczekiwania mieszkańców i analizujemy pomysłyAutor komentarza: rozdawnictwoTreść komentarza: upchacie pisiorów i tylko tyleData dodania komentarza: 25.01.2026, 13:54Źródło komentarza: Budynek po banku zmieni właściciela. Radni zgodzili się na kupnoAutor komentarza: lenistwoTreść komentarza: młody człowieku zerknij w lustro bo to jest straszne co z sobą robiszData dodania komentarza: 25.01.2026, 13:50Źródło komentarza: M. Gębura. Chcę wycisnąć 200 kilogramówAutor komentarza: ?Treść komentarza: Wójcie! A szyby na przystankach autobusowych( zielonych) w gminie Bodzechów to kto ma wstawić?! Ile razy można o to prosić? Zima a szyb jak nie było tak nie ma. Coś kiepski słuch w to wsłuchiwanie macie.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 05:48Źródło komentarza: J. Murzyn: Wsłuchujemy się w oczekiwania mieszkańców i analizujemy pomysły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz do nas
Reklama