Regionalne centra krwiodawstwa alarmują o drastycznym spadku zapasów krwi. Mimo obecności dawców, ich liczba nie zaspokaja potrzeb szpitali, co wpływa na planowanie zabiegów.
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Podziel się
Oceń
Regionalne centra krwiodawstwa biją na alarm, ponieważ magazyny krwi świecą pustkami. Jak potwierdzają dane, krwiodawcy z Ostrowca Świętokrzyskiego zgłaszają się do punktów, jednak ich liczba nadal jest zbyt mała w stosunku do potrzeb. Halina Łysakowska, pielęgniarka w punkcie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Ostrowcu Świętokrzyskim, zwraca uwagę na to, że krew jest lekiem, którego nie można wyprodukować w laboratoriach. Brak krwi to problem, który dotyka nie tylko centra krwiodawstwa, ale także szpitale. Bożena Kubicka, dyrektor ds. lecznictwa w Wielospecjalistycznym Szpitalu w Ostrowcu Świętokrzyskim, podkreśla, że lista chorób oraz zabiegów wymagających transfuzji krwi jest bardzo długa. W związku z tym pacjenci muszą mieć zabezpieczony odpowiedni zapas krwi przed planowanymi operacjami, co prowadzi do przesunięć niektórych zabiegów. Mimo tych trudności, doktor Kubicka uspokaja, że sytuacja jest pod kontrolą. Krew ratuje życie ofiar wypadków, pacjentów onkologicznych, osób po ciężkich operacjach oraz chorych na choroby krwi. Dlatego każda donacja jest bezcenna. Oddanie krwi zajmuje zaledwie kilkanaście minut, a może uratować życie wielu ludzi.
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Napisz komentarz
Komentarze