"To jest mój dramat, a nie wina"
04.08.2O14r. 34-letni mężczyzna skoczył z dachu bloku przy ul. Sienkiewicza. W stanie określanym jako ciężki trafił do szpitala. Mimo podjętej próby ratowania życia, mężczyzna zmarł w godzinach popołudniowych. Dziś zamieszczamy list p. M. Grabowskiego, który nie zgadza się ze stanowiskiem policji.
15.08.2014 12:15
16
126