Sejm nie uchwalił ustawy, która miała znieść obowiązującą dwukadencyjność w samorządach. Oznacza to, że w mocy pozostają przepisy ograniczające możliwość sprawowania funkcji przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do dwóch kadencji. Decyzja ma istotne znaczenie zarówno dla obecnych włodarzy, jak i dla lokalnych środowisk politycznych przygotowujących się do kolejnych wyborów.
Co ta decyzja oznacza dla samorządów
Brak uchwalenia ustawy oznacza przede wszystkim utrzymanie obecnego porządku prawnego. Dla wielu samorządowców to sygnał, że planowanie politycznej przyszłości nadal musi uwzględniać obowiązujące limity. Dla partii i lokalnych komitetów jest to z kolei impuls do poszukiwania nowych kandydatów tam, gdzie obecni włodarze zbliżają się do granicy dopuszczalnych kadencji.
Podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu posłowie odrzucili nowelizację ustawy Kodeks wyborczy. Nowela znosiła dwukadencyjność w samorządach. W projekcie złożonym w 2025 roku przez PSL zaproponowano też likwidację zakazu kandydowania wójta, burmistrza i prezydenta miasta w wyborach do rady powiat i do sejmiku województwa.
Głosowało 437 posłów. Za ustawą było 213 z nich, a przeciw - 215. Dziewięciu wstrzymało się od głosu.
Według danych przedstawionych przez Związek Metropolii Polskich w 2029 roku ponad 1,5 tys. samorządów zmieni swoich włodarzy.

Napisz komentarz
Komentarze