W pierwszym secie gospodynie nie dały rywalkom żadnych szans. Druga partia była już bardziej wyrównana, choć w jej decydującym fragmencie podopieczne Piotra Brodawki były zdecydowanie lepsze. W tym momencie wydawało się, że trzecia odsłona będzie już tylko formalnością. Zawodniczki ULKS nie powiedziały jednak ostatniego słowa. Szybko wypracowały sobie pięciopunktową przewagę.
Pomarańczowo-Czarne przebudziły się jednak w dobrym momencie. Akcja po akcji, punkt po punkcie i straty zostały odrobione. Od stanu 14:14 to gospodynie prowadziły grę. Swojej szansy nie zmarnowały i zamknęły mecz w trzech setach, zwyciężając w ostatniej partii 25:21. Najlepszą zawodniczką spotkania została Aleksandra Hochołowska. Atakująca ostrowieckiego klubu siała spustoszenie w szeregach rywalek. Ale do tego kibice przy Świętokrzyskiej są już przyzwyczajeni.
Po trzech kolejkach KSZO SMS z dorobkiem pięciu punktów zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli. We wcześniejszych spotkaniach Pomarańczowo-Czarne przegrały w trzech setach z MUKS Poprad Bank Spółdzielczy Stary Sącz i wygrały po tie-breaku z DRS AZS UMCS Lublin. Trener Piotr Brodawka podkreśla, że przed jego podopiecznymi jeszcze sporo pracy. Do poprawy jest przede wszystkim przyjęcie.
10 października ostrowczanki rozegrają kolejny ligowy mecz. Tym razem zmierzą się na wyjeździe z MKS MOS Wieliczka.

Napisz komentarz
Komentarze