Kto jeszcze kilka miesięcy temu mógł przypuszczać, że ostrowiecka drużyna zakończy sezon tuż za podium? Przecież po rundzie jesiennej KSZO szorował na dnie ligowej tabeli z siedmioma punktami na koncie. Wiosenne mecze w wykonaniu podopiecznych Szymona Kroczka to jednak odmienna historia. A płynie z niej bądź co bądź wyświechtany w sporcie morał – nigdy się nie poddawaj.
Po przerwie zimowej Pomarańczowo-Czarne wygrały sześć spotkań, dwa zremisowały i dwa przegrały. Efekt? Z jedenastego awansowały na czwarte miejsce. A sposób, w jaki zakończyły kampanię 2025/26 z pewnością zapisze się w pamięci kibiców. Na boisku przy ul. Kolejowej zawodniczki z Ostrowca rozbiły wicemistrza tej klasy rozgrywkowej, Beniaminka Krosno aż 6:1.
Gospodynie znakomicie weszły w mecz. Objęły prowadzenie już w 4. minucie za sprawą Wiktorii Krawczyk. Nie minęło dużo czasu, a Maja Zawolik podwyższyła prowadzenie KSZO. Te dwa szybkie ciosy wstrząsnęły Beniaminkiem. Podopieczne Szymona Kroczka bezlitośnie to wykorzystały. W 22. minucie na listę strzelców wpisała się Joanna Magierek.
Po pierwszej połowie gospodynie miały bezpieczną przewagę. Kiedy w 57. minucie straciły bramkę, to nie straciły zimnej krwi i dalej realizowały swój plan. Kwadrans później Joanna Magierek ponownie umieściła piłkę w siatce. KSZO znów prowadził trzema bramkami, ale nie chciał na tym poprzestać.
W końcówce Pomarańczowo-Czarne postawiły kropkę nad i. Najpierw gola strzeliła Maria Zając, a chwilę później wynik ustaliła Maja Zawolik. Efektownym zwycięstwem ostrowiecka drużyna przypieczętowała fantastyczną rundę.

Napisz komentarz
Komentarze