Wiata wreszcie stanęła przy przystanku. Problemem zajął się Jarosław Kuba, były radny, a zarazem mieszkaniec osiedla Ogrody, który na apel mieszkańców zareagował błyskawicznie - wydzierżawił teren jako osoba prywatna.
25.11.2016 14:38
(aktualizacja 25.09.2023 00:30)
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Podziel się
Oceń
Mieszkańcy osiedla Ogrody o pomoc w rozwiązaniu problemu z wiatą 18 listopada zwrócili się do naszej Redakcji, a już 25 listopada wiata stanęła we właściwym miejscu, przy przystanku. Wcześniej stała kilkadziesiąt metrów dalej. Po remoncie drogi wiata miała być poza pasem drogowym na terenie należącym do Spółdzielni Krzemionki, ta zażądała zapłaty za dzierżawę gruntu. Starostwo Powiatowe nie mogło za nią zapłacić, dlatego Jarosław Kuba sam postanowił to zrobić. Na jego propozycję przystały Starostwo Powiatowe, a także Spółdzielnia Krzemionki. Teraz wiata stanęła przy przystanku, a Urząd Miasta deklaruje, że będzie dbać o teren wokół niej tak jak o wszystkie pozostałe miejsca przystankowe mimo, że wiata stoi teraz poza pasem drogowym. Z takiego obrotu sprawy zadowoleni są i urzędnicy i mieszkańcy.
Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Napisz komentarz
Komentarze