Nowy SEAT Tarraco
Nowy SEAT Tarraco
Nowy SEAT Tarraco
MICHAŁ SKOTNICKI: Blisko ludzkich spraw
MICHAŁ SKOTNICKI: Blisko ludzkich spraw
MICHAŁ SKOTNICKI: Blisko ludzkich spraw
Jerzy Materek kandydat na szóstkę
Jerzy Materek kandydat na szóstkę
Jerzy Materek kandydat na szóstkę

Wszyscy za to płacimy

  • 28.06.2019, 23:02
  • Materiał Fundacji Eko Patrol Dolny Śląsk
Wszyscy za to płacimy Fundacja Eko Patrol Dolny Śląsk
Podziel się:
Oceń:
W marcu mieszkańcy Życin alarmowali o zakopywanych na działce w ich miejscowości śmieciach. Nico później w tej samej gminie policjanci zlikwidowali nielegalne składowisko odpadów. Dzieje się tak najczęściej, gdy ktoś postanawia „zaoszczędzić” kosztem wszystkich. Nie tylko środowisko jest zagrożone, ale nasze zdrowie a za usuwanie nielegalnych składowisk płacimy z naszych podatków.

Mieszkańcy, którzy mają podejrzenia co do jakości usług firm zajmujących się odpadami, mają wiele – i dodajmy słusznych – obaw. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że zanieczyszczenie wód gruntowych, uciążliwy zapach, pojawianie się gryzoni to realne zagrożenia, a występują one właśnie w takich nielegalnych składowiskach. Jedni powiadamiają policję, urzędy inni kontaktują się z fundacjami, które pomagają w takich sprawach.

Odpady mogą być cennymi surowcami wtórnymi, ale są też dużym kosztem, a w zasadzie kosztowne jest ich zagospodarowanie, składowanie, przetwarzanie i pamiętajmy tu oczywiście o wysokich standardach bezpieczeństwa, ich zapewnienie też wymaga nakładów finansowych. Firmy, które chcą wykonać całą pracę z odpadami zgodnie z prawem, według norm i standardów muszą ponieść wysokie koszty, które wpływają na cenę, jaką składają w ofercie. Są też firmy, których działalność budzi wątpliwości. Takie, które chcą zaoszczędzić, omijając prawo, nie dbając o stosowanie norm, działając na granicy legalności. Jest jeszcze trzeci obszar – działania w pełni nielegalne. Dodajmy, że śledzenie drogi odpadów nie jest proste, dlatego łatwej w tej dziedzinie gospodarki o łamanie przepisów. Mieszkańcy m.in. świętokrzyskiego skontaktowali się z Fundacją, ponieważ zaniepokoiło ich to, że dochodzi do takich sytuacji jak w Rakowie. Tu pomocny okazał się Internet

– wyjaśnia Monika Falkiewicz, prezeska Fundacji Eko patrol Dolny Śląsk i dodaje:

Zaczęliśmy działania na Dolnym Śląsku, ale jest tak wiele analogicznych sytuacji w całym kraju, że czujemy się zobowiązani, aby pokazywać mieszkańcom drogę, którą już sprawdziliśmy. Z perspektywy Dolnego Śląska obserwowaliśmy jak kompletnie nieznana firma przez dwa lata ofensywnie wkraczał na rynek gospodarki odpadami, zaczynając od małych gmin. Tak funkcjonujących firm jest więcej, a schemat ten sam. W przetargach ogłaszanych przez gminy jest brana pod uwagę przede wszystkim cena. Żaden burmistrz, wójt, prezydent nie chcą podnosić opłat za wywóz odpadów. A ten rynek staje się coraz droższy. I w takim przetargu stratuje firma, która proponuje 30% niższą cenę niż pozostałe. Po pierwsze, nie ma możliwości legalnie i bezpiecznie zagospodarować odpady za taką cenę. Wygrywając przetarg, psuje – mówiąc dosłownie – rynek, bo nie sposób zachować w takich realiach zasad zdrowej konkurencji.

Przepisy, wymagania jakie stawia przed nami (też samorządami) prawo oraz Unia Europejska mają za zadanie przede wszystkim dbać o nasze dobro i środowiska naturalnego. Czy nasze samorządy wywiązują się ze zobowiązań na nie nakładanych?

Wyobraźmy sobie budowę budynku, którego pewne etapy budowano dłużej, ale ostatecznie budynek powstaje w terminie. Z zarządzaniem takimi terminami w gospodarce odpadami jest podobnie i na ten ostateczny pułap odzysku, który nas interesuje, pracujemy cały czas. Niestety firmy nie przekazują selektywnie zebranych odpadów do recyklingu, a przekazują do produkcji paliw alternatywnych. Zgodnie z zaleceniami, ale przede wszystkim z logiką, ważniejszy jest recykling. Spalenie powinno być ostatecznością. W związku z tym zachodzi obawa, że nie uda się osiągnąć wymaganego 40% poziomu recyklingu w tym roku

– odpowiada prezes Monika Falkiewicz.

Nie tylko traci środowisko naturalne, a z nim my także. Pamiętajmy, że podatnicy płacą za usuwanie zanieczyszczeń, odpadów, przywracanie zanieczyszczonych terenów do „naturalnego” stanu – o ile jest to w ogóle możliwe, za nakładane kary. Najwyższa pora nieco szerzej spojrzeć na to, co nam się rzeczywiście opłaca.  I na koniec pamiętajmy, że to my tracimy, my mieszkańcy. Druga strona medalu jest taka, że z naszych podatków, opłat trafiają pieniądze do firmy, która nie wywiązuje się rzetelnie ze swoich zleceń i – co najważniejsze – my mówimy o odpadach. Uchybienia (nie mówiąc już o łamaniu prawa) w tej dziedzinie szkodą środowisku naturalnemu i mogą zagrażać zdrowiu, czasami życiu mieszkańców.

 

Materiał Fundacji Eko Patrol Dolny Śląsk

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Effect Studio Company z siedzibą w Ostrowcu Świętokrzyskim, os. Słoneczne 14 jest administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe