Jak nauczyć się picia wody

  • 6.06.2018, 15:09 (aktualizacja 11.06.2018 10:28)
Jak nauczyć się picia wody
Podziel się:
Oceń:
Pytanie brzmi paradoksalnie, bo w gruncie rzeczy picie wody powinno być dla każdego z nas czynnością równie naturalną jak jedzenie albo sen. Z wody się przecież w ok. 60% składamy, wodę nieustannie z organizmu wydalamy, a więc jej niedobór powinniśmy stale uzupełniać. Niestety, czynimy to przede wszystkim poprzez napoje – kawę, herbatę, rozmaite słodkości w butelkach etc. Tylko nieliczni piją czystą wodę, mineralną lub źródlaną, w odpowiednich ilościach.

Ile i czego pić powinniśmy

Lektura internetowych poradników na temat picia wody może niejednego czytelnika skonfundować, bo wśród wypowiadających się na ten temat opinie są nierzadko wzajemnie sprzeczne. Przeważa jednak pogląd, że powinniśmy dziennie wypijać 30 ml wody na każdy kg masy ciała, a więc np. kobieta ważąca 50 kg powinna wypijać sześć szklanek. W czasie upałów lub w związku z dużym wysiłkiem fizycznym, gdy intensywnie się pocimy, zapotrzebowanie na wodę jest jeszcze większe.

No ale przecież herbata czy kawa to też woda, tyle że czymś zaprawiona – powie ktoś. Tak, to jest woda z dodatkami, ale takimi, które powodują wydalanie z organizmu cennych minerałów, np. magnezu. I odwadnianie. Niektórzy twierdzą, że dla świętego spokoju można traktować kawę i herbatę jako „pół wody”, czyli w dziennym bilansie uwzględniać po wypiciu szklanki herbaty nie 250, ale 125 ml wody. To nie wszystko: tę szklankę należy... popić szklanką wody.

Woda z solą? To nie dla mnie!

Problem jednak w tym, że nie wszystkim woda smakuje, a na samą myśl o piciu wody z solą himalajską (bogatą w mikroelementy) niektórym przypomina się od razu, że słona woda to przecież środek wymiotny. Woda, by człowiek chciał ją pić, powinna być smaczna. I zdrowa, zatem źródlana albo mineralna, dostępna w butelkach. No tak, ale komu się chce kupować w sklepach czy marketach ciężkie zgrzewki i taszczyć je do domu? „Eee, i tak tego nie wypiję”, myślimy sobie i zamiast wody kupujemy paczkę kawy.

Zamów, a wypijesz na pewno

Jest na to pewien sposób. Praktycznie w całej Polsce dostępne są usługi firm dostarczających wodę butelkowaną lub w specjalnych dystrybutorach do domu. Na przykład w woj. mazowieckim i lubelskim zajmuje się tym firma dostępna na stronie http://wodaaquavita.pl/. Złożenie w takiej firmie zamówienia – najlepiej większego niż jedna zgrzewka – rozwiąże od razu dwa problemy. Po pierwsze – ktoś dostarczy żądaną, dużą ilość wody do domu. Po drugie, gdy ta woda już się w domu znajdzie, trzeba ją będzie wypić. Bardzo szybko konieczność może się wtedy stać nawykiem. Także bardzo zdrowym, jak np. wypijanie szklanki wody z cytryną zaraz po przebudzeniu.

Oczywiście można też po prostu pić wodę z kranu, sprawić sobie filtr lub dzbanek filtrujący. Może to jednak owocować słomianym zapałem i znów w kubkach pojawi się nieśmiertelna kawa i herbata. Zgromadzenie w domu zapasu wody mineralnej lub źródlanej natomiast będzie nieuchronnie skutkowało jej wypiciem. Ze wszelkimi pozytywnymi dla zdrowia i samopoczucia konsekwencjami, ma się rozumieć.

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Effect Studio Company z siedzibą w Ostrowcu Świętokrzyskim, os. Słoneczne 14 jest administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Kasia
Kasia 7.06.2018, 14:45
Artykuł ściśle ukierunkowany na wodę butelkowaną, brak w nim obiektywizmu wyczuć można raczej produkt placement. Czy autorka artykułu wie, że woda butelkowana też ma termin przydatności? a otwarta butelka powinna być wypita w przeciągu 24 godzin?
Kinga
Kinga 7.06.2018, 07:55
To nie jest trudne. na biurku sobie stawiam butelkę cisowianki bo jakby dalej stała to pewnie nie chciało by mi się po nią iść. W telefonie mam aplikację i odzanczam ile szkalnek wypiłam. Zwykle jest ich 8 :) raz zdarzyło mi się wypić 13 to już za dużo było i spacerowałam co 5 minut praktycznie do łazienki

Pozostałe