Poniedziałek, 18.12.2017, imieniny: Bogusława, Gracjana, Laury

Kredyt na mieszkanie to nie koniec wydatków

  • 29.11.2017, 10:40 (aktualizacja 29.11.2017 11:05)
  • Artykuł sponsorowany
Kredyt na mieszkanie to nie koniec wydatków
Osoby szukające własnego mieszkania często nie do końca zdają sobie sprawę ze skali dodatkowych wydatków, jakie trzeba ponieść, by móc się cieszyć własnym M. Postaramy się więc wymienić wszystkie potencjalne źródła naszych przyszłych wydatków i wyjaśnić, dlaczego nie warto oszczędzać na ubezpieczeniu.

Podstawowym wydatkiem który czeka niemal każdego nabywcę mieszkania, czy to od dewelopera, czy z rynku wtórnego, jest taksa notarialna. To wynagrodzenie notariusza sporządzającego umowę kupna – sprzedaży. Jego maksymalny pułap określa Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r. – za kupno mieszkania o wartości od 60 tys. do miliona złotych zapłacimy nie więcej niż 1010 zł plus 0,4% od nadwyżki powyżej 60 tys. zł. W praktyce ostateczna cena zależy od danej miejscowości i stawek danego notariusza. Osobno zapłacimy też za odpis aktu notarialnego (zazwyczaj potrzebujemy tych odpisów co najmniej dwa) – będzie to od 6 do 20 zł za stronę.

Kolejnym drobnym, ale ważnym wydatkiem będzie wpis prawa własności w księgę wieczystą – opłata jest stała i wynosi 200 zł. Osoby kupujące mieszkanie na rynku pierwotnym zapłacą dodatkowo za otwarcie księgi wieczystej, jeśli mieszkanie dotąd jej nie miało (stała opata 60 zł).


Opłaty nie do uniknięcia

Kosztem, który często nie jest brany pod uwagę przez osoby kupujące mieszkanie z rynku wtórnego, jest podatek od czynności cywilno-prawnych (PCC), który wynosi aż 2% wartości nabywanej nieruchomości. Jeśli więc mieszkanie jest warte 300 tys., zapłacimy za nie 6000 zł. Podatek ten musimy zapłacić, stawki nie można negocjować i nalicza ją zazwyczaj bezpośrednio notariusz, przekazując do właściwego oddziału urzędu skarbowego.

Kolejnym wydatkiem o podobnej wysokości jest prowizja dla biura pośredniczącego w kupnie mieszkania – tu wysokość wynagrodzenia można negocjować, bo stawki wynoszą od 1,5 do 3%, a im większa nieruchomość, tym niższy procent.


Koszt do kredytu hipotecznego

Osoby, które na zakup nieruchomości zaciągają kredyt hipoteczny, poza prowizją dla banku (zwykle ok. 2%), muszą uiścić opłaty za:

 

  • wpis prawa własności w księgę wieczystą – opłata jest stała i wynosi 200 zł,
  • wpis hipoteki zwykłej w księgę wieczystą – kolejna stała opłata notarialna w wysokości 200 zł,
  • podatek od czynności cywilnoprawnych za ustanowienie hipoteki zwykłej – standardowa stawka podatku to 250 zł,
  • ubezpieczenie nieruchomości z cesją – każdy bank udzielający kredytu hipotecznego wymaga od klienta, aby ten wykupił ubezpieczenie mieszkania czy domu. Wysokość ewentualnego odszkodowania jest scedowana na rzecz banku, co stanowi dla niego podstawowe zabezpieczenie. Zawsze jednak możemy znaleźć ubezpieczenie sami, np. ubezpieczenie domu w strzezdom.pl, i przedstawić bankowi ofertę spełniająca tzw. warunki brzegowe ubezpieczenia, ubezpieczenie pomostowe – wymaga je większość banków i obowiązuje w czasie wpisywania hipoteki (co może zająć kilka tygodni). W tym okresie bank nie posiada jeszcze zabezpieczenia w postaci hipoteki, a
  • ubezpieczenie pomostowe staje się jego jedynym zabezpieczeniem finansowym. Wartość tej polisy jest zmienna i zależy od ubezpieczyciela narzuconego przez bank.

Wydatki na remont

Kosztem, którego spodziewa się raczej każdy zamierzający kupić mieszkanie – czy to nowe, czy z rynku wtórnego – jest remont wnętrza bądź jego wykończenie. Tu koszty mogą być różne w zależności zasobności portfela, umiejętności lub kontaktów posiadacza mieszkania oraz jego potrzeb i indywidualnego gustu.

Możemy znaleźć mieszkanie z drugiej ręki w stanie idealnym i nie wydać na remont ani grosza, możemy przeznaczyć tylko 1000 zł na jego odświeżenie i zakup niezbędnych przedmiotów, bo sami je pomalujemy, lub zainwestować w nie tysiące razy więcej, bo np. mieszkanie wymaga sporego remontu i wymiany wszystkich instalacji.

Jak widać, wydatki związane z remontem są względne i tylko pozornie można zakładać, że kupując nowe mieszkanie od dewelopera, wydamy więcej na jego wykończenie niż ktoś, kto kupi wymarzone M w starej kamienicy. Pomocne w szacowaniu tych kosztów są kalkulatory budowlane zarówno materiałów, jak i robocizny.

Artykuł sponsorowany
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe