Sobota, 16.12.2017, imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

Zdychające kaczki w miejskim stawie

Zdychające kaczki w miejskim stawie
Odpowiedź na interwencję Telewidza.

Sielski widok kaczek spacerujących przy brzegu lub pławiących w wodzie, który sobie wyobrażamy, nie do końca jest zgodny z rzeczywistością . Coraz częściej widać sytuacje, które nie powinny mieć miejsca. O tym, że kaczki padają i co gorsze rozkładają się w wodzie, mówią mieszkańcy Ostrowca Św., szukający ochłody i spędzający wolny czas w  parku przy ul. Mickiewicza. O interwencję redakcję Lokalna.TV poprosił telewidz.

Spacerowicze zwracają uwagę na jeszcze jedno negatywne zjawisko. Brak łabędzi, które przecież przez lata stanowiły wielką atrakcję zwłaszcza dla dzieci. Według mieszkańców, to właśnie woda, zbyt  mało natleniona i nie czyszczona ma być przyczyną  zniknięcia łabędzi i pomoru kaczek.  

Urzędnicy miejscy, którzy zarządzają akwenem, mówią, że przyczyną takiego wyglądu stawu oraz zdychania ptaków czy ryb może być zbyt mała ilość tlenu w wodzie oraz dokarmianie.   Obiecują wymianę wody i częstsze, niż raz w tygodniu, sprzątanie akwenu. Szkoda tylko, że problem dostrzegają dopiero po dziennikarskiej interwencji. 

 

 

 

Teresa Czajkowska
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

mieszkaniec
mieszkaniec 7.08.2017, 18:04
Panie Marcinie Prezydent realizuje tylko swoje pomysły.
TADEUSZ
TADEUSZ 7.08.2017, 20:56
Dopuki Prezydent będzie miał takich pracowników jak: Naczelnik Bień i Naczelnik Kowalski będzie jak jest.Ci panowie są NIEKOMPETENTNI nie mają ni chęci ni wiedzy jakie podjąć decyzję.
Marcin Marzec
Marcin Marzec 7.08.2017, 10:37
W ubiegłym roku składałem interpelację na temat dokarmiania ptactwa w parku miejskim- zaproponowałem rozwiązanie w postaci aparatu vendingowego ze specjalnie dostosowaną paszą dla zwierząt, którą można nabyć za np. 2-3 złote i tym nakarmić stadko kaczek. Niestety mój pomysł nie zyskał aprobaty :-(
Jurek
Jurek 6.08.2017, 14:02
Kilka lat temu gdy woda w stawie Parku była spuszczona,apelowałem o dużo większe pogłębienie stawu i montaż choćby prowizorycznej instalacji natleniającej wodę.Przede wszystkim jest zbyt niski słup wody i efekt przyduchy następuje tak w czasie mrozów jak i upałów i teraz nawet sama wymiana wody w stawie niewiele pomaga.Ten fajny akwen staje się niemiłą wizytówką naszego miasta,zwłaszcza gdy patrzy się na sąsiadujące z nim dzikie grunty zarośnięte chwastami a przecież hydrologicznie jest to jeden zbiornik wodny.I to wszystko w centrum miasta !!
Taki staw MUSI być ozdobą miasta a nie jego utrapieniem.Jeśli ma być tak dalej to lepiej go zasypać i dać sobie spokój z tą atrakcją wodną Parku.
TEDI
TEDI 5.08.2017, 00:11
Jestem stałym bywalcem tego"Parku"z przykrością stwierdzam. 1)Woda w stawie jest brudna gęsta mas,która występuje po brzegach stawu.2)Woda w stawie jest dopuszczana sporadycznie w tym roku 2 raz! 3) Przyczyna padania kaczek to nadmierna hojność ze strony spacerowiczów i grube kg. chleba wrzucane do stawu.Porządki w stawie są robione sporadycznie -przykład od Nocy Świętojańskiej DO DZIŚ PŁYWAJĄ W STAWIE resztki z wianków i drzewce z ogniska. Alejki spacerowe są brudne nie sprzątane.Droga rowerowa od ul.Mickiewicza tonie w ptasich odchodach.Nie przyjemny fetor aż do boiska.Nad ścieżkami spacerowymi wiszą suche konary zagrażające bezpieczeństwu spacerowiczów.Problem padania kaczek występuje od zeszłego roku,kiedy padło ich ok.30. Problem można rozwiązać wprowadzając zakaz dokarmiania dzikiego ptactwa.Stosowne pismo zostało prze zemnie złożone do Rady Miasta w dniu 28.10.2015 r.do chwili obecnej nic się nie dzieje - oprócz padania kaczek! PROPONUJĘ :dwa razy w tygodniu gruntownie sprzątać staw ze wszystkich zanieczyszczeń jakie się w nim znajdują tj.puszki,reklamówki,gałęzie itp.Woda w stawie powinna być wymieniana raz w miesiącu.Najlepsze efekty były by widoczne wyjmując z upustu deski by najbrudniejsza woda wylewała się wierzchem a nie jak było to robione wkładając klina ok.2 cm.miedzy deski.OK. godz.13-tej były w stawie kolejne dwie padłe kaczki całe oblepione muchami.Ponoć mają być sprzątnięte w poniedziałek?Dlaczego Z.U.M nie ma dyżuru by w takich sytuacjach szybko podejmować działania.Proszę WŁADZE MIASTA O ZAJĘCIE STANOWISKA BY W/W PROBLEMY ZNIKŁY.
TEDI
TEDI 5.08.2017, 22:34
P.S.Choroba na którą padają kaczki to "ANIELSKIE SKRZYDŁO"choroba ta sprawia deformację ostatniego stawu skrzydła lotki ptaka odstają,zamiast leżeć blisko ciała.Po rozwinięciu schorzenia uniemożliwia latanie co dla dzikiego ptactwa kończy się śmiercią.Przyczyna NADMIERNE JEDZENIE BIAŁEGO CHLEBA!!! INFORMACJA INTERNET https://www.crazynau…
Tadeusz
Tadeusz 4.08.2017, 22:54
Ogólny bałagan brudy odchody ptaków porozrzucane gałęzie Wstyd dla władz miasta.
obserwator
obserwator 4.08.2017, 22:53
Ludzie nie dokarmiajcie dzikiego ptactwa kaczek na stawie czy gołębi które znalazły sobie pokarm na osiedlach to nie naturalne.dla dzikiego [ptactwa!
...
... 4.08.2017, 17:27
0;29 Pani i Pan na ławce A tuz za nimi suche gałęzie no ładnie :(. Brudne ławki (ptasie odchody!) w Parku Miejskim! Padające kaczki, brak łabędzi. Z.U.M. zaspał..?. Wcale nie wytykam,ale jak się za coś odpowiada to się o to powinno dbać dla dobra wspólnego.Prawda

Pozostałe