„Nasi sędziowie”

  • 28.01.2016, 13:04 (aktualizacja 17.05.2018 20:03)
  • Eligiusz Mich
„Nasi sędziowie”
Na całym świecie osoby wykonujące zawód sędziego cieszą się należnym tej funkcji szacunkiem i uznaniem. Sędzia to autorytet, osoba publicznego zaufania, reprezentująca państwo, w imieniu którego rozstrzyga w ramach obowiązującego prawa, w sprawach należących do właściwości sądów i trybunałów. Sędzią nie może zostać przypadkowa osoba.

Aby wykonywać ten zawód trzeba spełnić wiele warunków. Wykształcenie, wiek, nieskazitelna opinia i charakter, doświadczenie zawodowe i odpowiednie predyspozycje do pełnienia tej funkcji decydują o powołaniu sędziego. W Polsce aktu powołania sędziego dokonuje Prezydent RP. Ale wielu krajach, np. w Stanach Zjednoczonych sędziowie są wybierani w wyborach powszechnych. Daje im to jeszcze większy niż w innych krajach mandat do pełnienia tej funkcji. Ich niezależność i niezawisłość jest wyraźnie wzmocnina społecznym poparciem, wolnym od politycznych konotacji w przypadku powołania przez władzę wykonawczą. Choćby prezydenta, któremu trudno zerwać z politycznym obozem, z którego się wywodzi.

HOTEL ACCADEMIA ZAPRASZA
HOTEL ACCADEMIA ZAPRASZA
HOTEL ACCADEMIA ZAPRASZA

Niezależność, niezawisłość i nieusuwalność sędziego to podstawowe zasady ustrojowe państwa prawa. To kardynalne przesłanki bezstronności sędziego, który wyposażony w te atrybyty jest fundamentem i gwarantem sprawnego funkcjonowania państwa. We wszystkich systemach demokratycznych, opartych na trójpodziale władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą sędziowie pełnią niezwykle ważną rolę. Są funkcjonariuszami publicznymi i sprawują swoją funkcję w imieniu społeczeństwa. Nie mogą należeć do żadnej parti politycznej oraz prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sadów i niezawisłości sędziowskiej, a jedynym ich ograniczeniem jest obowiązujące w danym kraju prawo.

Wszystkie wyżej opisane cechy zawodu sędziego są przynależne również sędziom Trybunału Konstytucyjnego. Inny tryb powoływania sędziów TK nie ma tu nic do rzeczy. Sędzia Trybunału Konstytucyjnego w odróżnieniu od sędziów sądów powszechnych jest wyposażony dodatkowo w uprawnienia dotyczące orzekania zgodności z Konstytucją aktów prawnych stanowionych przez władzę ustawodawczą. Sędziowie TK są wyposażeni w te same atrybuty niezależności, niezawisłości i bezstronności co wszyscy sędziowie orzekający w imieniu Rzeczpospolitej. Niestety, w ostatnim czasie, zawód sędziego został w oczach opinii publicznej skutecznie obdarty z autorytetu i odpowiedzialnej roli, jaką spełnia w państwie demokratycznym. Awantura polityczna o skład sędziów Trybunału Konstytucyjnego bardzo wyraźnie to uwidoczniła. Wobec sędziów zaczęto używać sformułowań, które niszczą ten zawód i podważają kardynalne, usankcjonowane prawem i zwyczajem zasady wykonywania tego zawodu. Nie słyszałem nigdy wcześniej z ust polityków określenia „nasi sędziowie”, w domyśle sędziowie spolegliwi, zależni, wykonujący wolę polityczną tych, którzy na tę funkcję ich rekomendują. Takie sformułowania i praktyka ostatnich tygodni nie dość, że urągają samym sędziom stającym się przedmiotem politycznej gry, to deprecjonują i niszczą wizerunek niezawisłosci i nezależności sędziowskiej. Podważają zasadę bezstronności sędziego, rujnują zasadę zaufania do sądownictwa, osłabiają jedne z najważniejszych instytucji państwowych odpowiedzialnych za sprawne funkcjonowanie całego państwa.

Tych szkód nie da się szybko odrobić. Awanturą polityczną o TK wyrządzono wielką krzywdę zarówno stanowi sędziowskiemu, jak i polskiemu społeczeństwu. Niewykonywanie wyroków sądów, a tak się przecież dzieje w przypadku TK, prowadzi w prostej linii do anarchii i demontażu podstaw państwa. Czy o to nam wszystkim chodzi? Czy doraźny interes polityczny uzasadnia takie postępowanie? Mam nadzieję, że zwycięży rozsądek.


                                                                                                                    Eligiusz Mich

                                                                                     Przewodniczący Platformy Obywatelskiej RP

                                                                                                           Powiatu ostrowieckiego

Ostrowiec Św. 23.01.2016r

Eligiusz Mich
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

waldik
waldik 17.05.2018, 09:51
Na szacunek trzeba sobie zasłużyć w praktyce a nie z definicji urzędowej. A liczne skandaliczne postawy i wyroki http://www.funkcjonariusze.pl/sedzia-macal-i-kladl-sie-na-niej-wbrew-jej-woli-a-sad-to-naruszenie-nietykalnosci/ nie dają takim sędziom prawa do cieszenia się szacunkiem.

Pozostałe